Patologia :/

w jakim świetle ten film przedstawia kobiety ?
[SPOILER] dziewczyna ma matkę szalejącą za chłopem , załatwia go nie mając na względzie córki, że ich wspólne życie będzie zakończone. Trafia do następnej trzepniętej dla której facet to ŚWIAT , jedyna najbardziej wartościowa rzecz na świecie i próbuje ją zabić bo jest ładna :/ Trafia do kolejnej która szaleje za swoim mężem i adoptowała ją po to żeby ratować swoje małżeństwo a jak facet odchodzi to chce sie pożegnać z życiem .Jeśli ja jako kobieta miałabym tak żyć , że facet miałby wypełniać mój sens życia i nawet zabije ładniejsze to wolałabym sie nie urodzić.
masakra , co za nienormalna historia, przecież istnieją normalne kobiety , resztę dopisze jak obejrzę film do konca

5
  • niestety tych normalnych jest mniej. wokół jest pełno patologii, tylko na codzień nie każdy to dostrzega... :(
    a sam film bardzo dobry.

  • Czyli powinno się kręcić jedynie filmy o kurach domowych, kobietach sukcesu, albo rozpuszczonych nastolatkach?
    Cóż fakt film pokazuje nie jedną patologię [ w książce dziewczyna była o ile dobrze pamiętam w 5 rodzinach...].
    Ale niestety takie rzeczy, a nawet gorsze się zdarzają.
    Oczywiście, że istnieją normalne kobiety, ale ile jest tych wynikających z twojej opinii nienormalnych...
    'Normalnym' ludziom trudno w to uwierzyć, ale dlaczego mamy omijać ten temat?
    Poza tym nie chodzi tylko o patologie...
    Film pokazuje, że każda z pozoru normalna, a nawet idealna rodzina ma swoje problemy i konflikty.
    Mogą być pieniądze, albo bieda, reżim, albo wolna ręka jednak zawsze może wyniknąć z tego nieszczęście zarówno dla dziecka jak i reszty rodziny.
    "to wolałabym sie nie urodzić." - No śmiechu warte... Dużo masz do gadania w tej sprawie, na prawdę.
    Spróbuj spojrzeć na ten film z większym realizmem, oczami bohaterki.
    Wg mnie film jest bardzo dobry. Szczególnie podobają mi się postaci. Zwróciłaś na nie uwagę?
    Na Astrid, która z początku ślepo zapatrzona w matkę zaczyna przybierać na obojętności w stosunku do wszystkiego co kiedyś było dla niej ważne.
    Jej matka z żelaznymi zasadami, cyniczna a jednak ma w sobie coś co przyciąga uwagę. No i jej toksyczna miłość do córki.
    I nie zgadzam się, z tym, że zabiła go bo wypełniała cały sens jej życia. A skąd ! Chyba nie zrozumiałaś jej ideologii. Ona złamała dla niego swoje zasady, a on oszukał ją. Postawił ją w sytuacji w której była tą przegraną. A to kłóciło się z jej naturą. To tego nie potrafiła przeżyć. Była Wikingiem co sama często podkreślała. Nie mogła dać się tak poniżyć byle komu.

    W mojej opinii film wart uwagi .

  • mnie tez przeraża brak nadziei w tym filmie, kobiety rzeczywiście pokazane koszmarnie, zapomniałaś dodać, ze potem była taka, która interesowała się jedynie pieniędzmi, nie miała żadnych innych wartości

  • @marcalina: polecam przeczytać książkę, która wyjaśnia o wiele więcej, bo tło do wielu sytuacji w filmie jest bardzo szczątkowo zarysowane ;)

    • nie wierzę, że 100 % kobiet buduje swój świat na mężczyźnie jako priorytet życiowy.Tak nie jest , skąd takie doświadczenia życiowe ma autorka tej historii ? Dla mnie to jakaś parodia.

      • nie kwestionuję Twojego punktu widzenia, tylko zachęcam do przeczytania książki, bo wyjaśnia więcej niż film ;) Astrid wypowiada się w książce w pierwszej osobie, która ma o WIELE więcej do powiedzenia niż jej filmowy odpowiednik. tyle.

      • użytkownik usunięty

        A czy ta historia mówi, że wszystkie kobiety takie są? NIE. Takie były kobiety, które spotkała na swojej drodze ta dziewczyna. Przestańcie wszyscy uogólniać.

      • Ja bym się obawiał bardziej o Twoje doświadczenia życiowe skoro wybuchasz tak (pierwszy post)nie obejżawszy filmu do końca. Nie odnoszę wrażenia aby film skupiał sie na tym jak kobiety budują swój świat na mężczyznach, a raczej o środowiskach w jakich przyszło żyć i budować swój światopogląd dorastającej młodej dziewczynie.
        Mało tego , ten film w moim mniemaniu dotyka czegoś więcej ,a mianowicie relacji matka - dziecko, gdzie w egoistycznej miłości matki dziewczyna potrafi powiedzieć stop! Niestety ale prawda jest taka że 99% problemów natury psychologicznej u dzieciaków wywodzi się z błędów jakie popełniają rodzice i związanej z tym bezradności w której dziecko nie ma prawa głosu, albo gorzej, przez swoją niestłumioną jeszcze wrażliwość nie potrafi powiedzieć rodzicowi wprost co myśli bojąc się świadomości że go (rodzica) rani.

        No ale cóż, może się mylę, może ten film faktycznie jest o zdominowanych przez mężczyzn kobietach...

        • |wrócił bym uwagę jeszcze na pewną sprawę. otóż pokazanie różnego rodzaju patologi świata kobiet relatywnie potęguje beznadziejność w jakiej przyszło dorastać bohaterce, gdzie pomimo wszystko dostrzegła że w tych wszystkich trudnych środowiskach pierwiastek miłości, jak również i nienawiści był bardziej prawdziwy niż to co mogła poczuć przy swojej prawdziwej matce.

  • Moim zdaniem ten film swietnie pokazuje zycie, a nawet każdą dziedzine życia. I gdybyś uwazniej ogładał/oglądała ten film to byś poczuła co czuję człowiek gdyby był na miejscu głównej bohaterki.

  • Mężczyźni w tym filmie też nie przedsatwiają się wyjątkowo ciekawie... NIe wydaje mi się, zeby ktoś tu specjalnie "jechał" po kobietach. PO prostu pokazano róznych ludzi, niedoskonałych, ale tez nie jakoś specjalnie złych. :)

  • Hahahaha w jakim niby "swietle"? Po prostu pieknie pokazane jakis SĄ. Żadnych dodatkowych swiatel nie trzeba ;D
    Btw, ten kto napisał w tytule recki "o kobietach dla kobiet" wyswiadczyl flmowi niedźwiedzia przysługę.

  • Film powstał na kanwie powieści Janet Fitch. Moze warto siegnac po ta wartosciowa proze... wtedy moze wiecej zrozumiesz zamiast rzuacac inwektywami.Trzeba sie rozwijac a nie zwijac paniusiu.

  • Ale komu by się chciało oglądać te normalne. Patologia w kinie zawsze dobrze się sprzedaje.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
o