Spodziewałam się czegoś innego. Liczyłam na więcej emocji, na rozbudowany portret psychologiczny głównych bohaterów, na intensywnie rozwijające się uczucie między Bonnie i Cyldem, a tymczasem wydaje mi się, że film zbyt powierzchownie potraktował ich relacje. Poza tym wydawał mi się trochę chaotyczny poprzez nagłe przeskakiwanie do kolejnych scen, ale może taki był zamysł reżysera. Jak dla mnie 7/10.
/forum/1004303/topic/1803309/edit


Ladowanie