Beznadziejny film...

Jest to "dokument", ale czego? Pokazuje nam prowincjonalną szkółkę we Francji do której uczęszczają dzieci w różnym wieku. I co? I nic. Dzieci rosną, a za oknem zmieniają się krajobrazy. Nie widzę celu tego filmu... Równie dobrze można by nakręcić film o codziennym życiu w mojej szkole, ale dla kogo byłby interesujący? Wyłacznie dla uczniów i nauczycieli...
Ponadto miałam wrażenie, ze sam pedagog jest obrzydliwie sztuczny, z powodu tej pełzajacej za nim kamery...
Boże, widzisz, a nie grzmisz!

1

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: