Podpaliła go tak, że mogła by go 2 razy zabić, a on po chwili jak nowo narodzony. Ten prąd to też chyba ich powinien popieścić, choć z fizyki słaby byłem xD. O akcji w windzie na finiszu już nie wspominam.
/forum/1000968/topic/1677214/edit


Ladowanie