Moim zdaniem ten film to, tuż po Dekalogu IV i II, najbardziej poruszająca część serii Kieślowskiego. Najbardziej ujmująca jest chyba ostatnia scena (gdy bohaterowie rozmawiają przez telefon)
/forum/1032734/topic/1729728/edit
Moim zdaniem ten film to, tuż po Dekalogu IV i II, najbardziej poruszająca część serii Kieślowskiego. Najbardziej ujmująca jest chyba ostatnia scena (gdy bohaterowie rozmawiają przez telefon)
dla mnie najgorsza część. Przewidywalna, rzekłbym nawet banalna. Nie widzę tu tej wielowątkowości o której piszą widzowie.
Ladowanie