munky88 munky88
ocena: 5

Było przyzwoicie dopuki twórcy nie wpadli na pomysł z tym tornadem. masakra... do
Meksyku go przeniosło całego i żywego. Poczucie realizmu rodem z "Armii ciemności"

  • miss_obscene miss_obscene
    ocena: 6

    Jestem takiego samego zdania, ta końcówka była beznadziejna.
    Nie chodzi mi tutaj o jakieś błędy logiczne, które wytykasz twórcom, bo czegoś takiego nie można traktować dosłownie. Chodziło o to, że nawet niesiony przez tornado gdzieś na jakieś pustkowie i tak trafia na osadę pełną kobiet. A rodzi się ten chłopiec... Tak, czy siak, to okropnie beznadziejny koniec całkiem niezłego filmu. Można to było zakończyć na sto lepszych sposobów.
    To wygląda tak, jakby przy końcu kręcenia tego filmu cała obsada i wszyscy twórcy zaczęli nagle regularnie jarać zioło.

    • Robert_Cinema Robert_Cinema
      ocena: 6

      właśnie ze kocówka jest idealna, pokazuje bowiem, że bohater choćby chciał to od tego piekła kobiet się nie uwolni. a że to nierealistyczne? a kogo to obchodzi, przecież to sztuka czyli fikcja. a fikcja nie musi być realistyczna.

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: