Nie znoszę filmów, pretendujących do miana "strasznych" ze względu na ilość wiader mazi przypominających krew użytą przy jego produkcji . Ale ten film (pomijając to, że jest oparty na faktach) jest, obok tych krwawych scen naprawdę interesujący i wart obejrzenia (sam oglądałem go dwa razy, za każdym razem z przyjemnością)
Nie wiem na jakim filmie i jaką kamerą ten obraz był kręcony, ale wizualnie jest totalnie nieamerykański (takie jaskrawe kolory), bardziej pasuje do właśnie meksykańskiego kina. Niektóre sceny baaardzo wciągają i ciężko domyślić się ich finału. Szkoda, że producenci nie wydali więcej na reklamy, bo na pewno na imdbie i tu byłyby wyższe oceny;) bo Borderland na takie zdecydowanie zasługuje.
Inną przyczyną dla której na imdbie są takie oceny może być też fakt, że biedni amerykanie muszą w tym filmie czasem czytać (brrr!;)
P.S. Dodam jeszcze dla tych, którzy nie oglądali go, że nie jest to siostrzeniec Piły, czy innych bezmózgich-dla-Bezmózgich filmów.
/topic/1575399/reply/5292584/edit/forum/reply/5292584/canEditw odpowiedzi na post:kano
Nikt tu nie epatuje widokiem krwi dla samej krwi jak we wszystkich piłach powyżej 2 części, raczej chodziło o pokazanie bezwzględności i dehumanizacji sekciarzy. Dla mnie film 6/10.
/topic/1575399/reply/7310113/edit/forum/reply/7310113/canEditw odpowiedzi na post:CushArt