Piękny film od strony rerżyserskiej, plastycznej i aktorskiej. Razi natomiast scenariusz i kiepska znajomość historii, żeby nie powiedzieć: ideologiczne zaangażowanie. Inkwiozycja była niewątpliwym złem, jednak gdyby życie osób duchownych było tak zwyrodniałe i zakłamane jak to ukazał scenarzysta, to Kościół nie przetrwałby nawet jednego wieku. Ponadto istnieją tu zasadnicze przekłamania faktograficzne:
1) Żydzi byli wypędzeni z Hiszpanii (kilka wieków wcześniej), ale w żadnym razie nie poddawano ich torturom - zwłaszcza nie stosowano ich wobec teologicznie nieświadomych dziewek (które co najwyżej mogły być posądzone o czary, a nie o żadną herezję); Taki sposób ukazania chrześcijaństwa jest równie mdlący, jak jego przesłodzone idealizowanie.
2) Tortury nie były w tak powszechnym użyciu, jak epatuje nimi obraz filmu - a jeśli się zdarzały, to wymierzone były wobec faktycznych wrogów i szpiegów, od których można było wydobyć cenne informacje (oczywiście nie jest to żadnym usprawiedliwieniem zła, tylko uściśleniem historyczności tego problemu).
3) Wysoce wątpliwą realność ma również sama scena torturowania całkowicie obnażonej kobiety (nie wspomnę już o niepsychologicznym charakterze tej sceny) - ale to już pozostawiam Waszej ocenie, bo może może to wynikać z mojego subiektywnego odbioru.
W samej dramaturgii filmu też widzę pewne niedostatki - na co już ktoś z wcześniej wypowiadających się zwrócił uwagę: głównie chodzi tu o zbytnie rozproszenie i brak jakiegoś osiowego problemu. Można by rzec, ze jest nim ofiara inkwizycji, ale rozmywa sie to wobec wątków obocznych. Postać centralna umieszczona jest w środku akcji, ale potraktowana została bardzo powierzchownie. Mylący jest też sam tytuł - w rezultacie nie był to film ani o "duchach Goi", ani też o demonach inkwizytorów czy Alicii - co najwyżej o zmorach ideologicznych uprzedzeń, jakie próbują kreować własną wersję historii.
Podsumowując film mógłby stanowić bardzo dobre kino historyczne z ciekawie wplecionym dramatem, jeśli autor uwolniłby się od antyklerykalnych uprzedzeń. Nie chodzi tu jakiś postulat idealizowania Kościoła (bo wszyscy znamy czarne karty z jego historii) - chodzi tylko o wyzbycie się jednostronnego u wysoce uproszczonego przekazu, kreującego szlachetnych rewolucjonistów (którzy w podłym zakonniku wyzwalają wrażliwy i oświecony umysł) oraz napoleońskich wyzwolicieli (którzy wnoszą do Hiszpanii powiew prawdziwej cywilizacji).
- filmweb24
- filmweb24
- newsy
- recenzje
- publicystyka
- powiększenie
- premiery i zapowiedzi
- repertuar kin
- DVD/Blu-ray
- filmweb poleca
Polecane wiadomości - baza filmwebudziś urodziny mająNajbliższe odcinki
-
Chirurdzy
jutro (Polska)
odcinek: s8e22 -
Świat według Kiepskich
jutro (Polska)
odcinek: odcinek:392
-
- społecznośćrecenzje użytkowników
-
Prosta historia
Nietykalni, 2011
autor: wronka_78 -
E.T... grać... w statki
Battleship: Bitwa o Ziemię, 2012
autor: kulak4
-
- zajrzyj na kokpit
- Cannes 2012
- zmierz Twój gust filmowy!


Ladowanie