lukasz_jarosz
ocena: 9

Ja byłem w zasadzie cały czas za Hau - imponował mi, wolałem go jako szefa Triady niż
Sama, przedewszystkim był bardzo inteligentny, opanowany, jego plany były prawie
idealne...gdyby nie żona Sama ten by zginął w Tajlandi, a Hau rządziłby niepodzielnie :)
Czy jeszcze ktoś ma takie przemyślenia/sympatie jak ja? ;)

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: