"...Odkryłem twój dar...mogę ci odebrać!..."

"...Odkryłem twój dar...mogę ci odebrać!..."
Oryginalny obraz Juan Carlos Fresnadillo porusza kwestę szczęścia, które jak splot okoliczności (pomyślny los, fortuna) gwarantuje powodzenie w realizacji celów z korzystnym bilansem i passą.
Czterech bohaterów, cztery historie, cztery katastrofy, z których wszyscy wyszli bez szwanku.
Sam niemal faustowska postać, wyszedł cało z obozu koncentracyjnego, prowadzi kasyno, które ma niekończąca się passę.
Detektyw Federicko, przeżył trzęsienie ziemi, utracił swój dar, podejmuje wyzwanie odzyskania łącząc siły z cudownie ocalałym z katastrofy lotniczej Tomaso.
Policjantka Sara, która przeżyła katastrofę i stała się kolejnym wybrańcem.
Mistrz i jego wybrańcy zabierają nas w niezwykłą łamigłówkę, której elementy nie pasują do siebie, irracjonalność, surrealizm i napięcie, które powoli narasta i trzyma mocno do końca.
Scenografia oszałamia euforią i skrajnością, minimalizmem i przepychem, fantastyka i naturalnością, przeczołgamy się przez czerwone korytarze, kasyno, pokój z owadem, pomieszczenie z garniturem i ruletką rosyjską czy przebiegniemy przez las z opaską.
Gra rozpoczęła się, nie ma już odwrotu zmierzamy do celu, z czasem elementy układanki zaczynają się układać w całość i zaskoczy zakończeniem a szczęście....jak koło fortuny kręci się i można ten dar utracić...
Mroczność klimatów Lyncha, sceny małe arcydzieła, demoniczno-ekscentryczna wirtuozeria Max von Sydowa poraża, doskonałe zdjęcia i muzyka, która dopasowuje się i wkomponowuje w nastrojowe napięcie. Polecam bardzo oryginalny film i pamiętaj nie daj się sfotografować, bo możesz utracić swój dar...

2

    Zgłoś nadużycie

    Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
    o