Film nie jest może przełomowy i rewelacyjny, ale całkiem przyzwoity. Ale nie wątek kryminalny jest tutaj najważniejszy, ale aspekt edukacyjny. Pomimo, że temat "open source" pojawia się ciągle na lekcjach informatyki (taką mam nadzieję!), to nadal mało kto docenia doniosłość tego ruchu / zjawiska. A ten film zwraca uwagę na tę sprawę.
Większość ludzi nawet sobie nie uświadamia jak niewiele trzeba, aby wprowadzono opłaty za przeglądanie każdej strony internetowej (nawet jeśli autor nie chce opłat) lub wprowadzono opłaty za każdy program (nawet jeśli autor programu chce go udostępnić za darmo). Nie piszę teraz o fikcji, ale o rzeczywistych projektach sejmowych sprzed kilku lat, czy też projektach rozporządzeń Ministerstwa Finansów.
Każdy z nas decyduje o tym, jaki Internet będzie w przyszłości. Decydujemy poprzez wybór oprogramowania: otwartego czy zamkniętego.
A teraz pomyślcie (i zróbcie rachunek sumienia): ile osób używa WinRAR-a wspomagając oprogramowanie zamknięte? I robi to nie z konieczności, ale czystej głupoty, bo przecież istnieje multum innych lepszych pakerów.
- bazadziś urodziny mająNajbliższe odcinki
-
Chirurdzy
za 5 dni (Polska)
odcinek: s8e23 -
Gra o tron
pojutrze (USA)
odcinek: s2e10
-
- społecznośćrecenzje użytkowników
-
Prosta historia
Nietykalni, 2011
autor: wronka_78 -
E.T... grać... w statki
Battleship: Bitwa o Ziemię, 2012
autor: kulak4
-


Ladowanie