20 latek stuknęło temu obrazowi ;)

Szok jak kino się zmieniło przez te lata.... i teraz nie mamy nic żadnych filmów nic porządnego na poziomie leona, który na tamte lata był przeciętnie dobrym filmem .
Na dzisiejsze standardy to już klasyk i powinien należeć do arcydzieł.

9
  • użytkownik usunięty

    Ależ powstaje wiele świetnych filmów, ale lepiej nie szukać ich wśród hitów z USA.

  • Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

  • Mylisz się. I dzisiaj powstają filmy na podobnym poziomie, ale na razie są po prostu nie zauważane, bo tak jak z Leonem, jeszcze nie nadszedł ich czas. Jest to potwierdzenie starej, sprawdzonej zasady: Moje śmieci to odpadki, za to śmieci moich rodziców, to retro. Za to śmieci moich dziadków, to już wręcz cenne pamiątki. Śmieci sprzed 20 pokoleń są już bezcenne.
    Leon zawodowiec także nie bez powodu był z początku tylko średnim filmem.

    • Oglądam zarówno nowe produkcje jak i historyczne i powiem Ci, że gadasz bzdury. Tak jak nie da się powtórzyć bitwy pod Termopilami tak samo nie da się powtórzyć filmu, który jest ikoną kinematografii. Oczywiście możesz sobie zrobić udany remake i młody widz, który jeszcze nie przebywał w spodniach ojca w dacie premiery oryginału będzie się zachwycać remake'iem, bo nie zna oryginału, ale to nie to samo. Zobacz na westerny z Clintem, na dawną trylogię SW etc. te filmy tworzyły subkultury. Dzisiaj Marvel trochę miesza, ale to już też nie jest już tym czym było w trakcie gdy te historie pierwszy raz wydawano w komiksach i wtedy to było coś, a dzisiaj to dorabianie się na odgrzewaniu kotletów na sto sposobów. Druga sprawa to wiek widza - nie każdy widz jest w stanie odnaleźć się w filmie wojennym typu "Tylko dla orłów" sprzed 48 lat jeżeli ma, np. 20 lat i znacznie bardziej przemawia do niego coś współczesnego.

      • To co mówisz nie ma kompletnie nic wspólnego z tym, o czym ja mówię. Ja o tym jak to czas pokazuje co jest arcydziełem, a co zostanie zapomniane, a ty o próbie tych arcydzieł powtórzenia.

        • Mówię o tym, że są arcydzieła, które miały swój czas, a dzisiaj po prostu są dla wielu ludzi nudne. Większość ludzi wyłączy, np. "Dwunastu gniewnych ludzi" zanim akcja się rozkręci, ponieważ film jest cz-b i toczy się w jednym pokoju. Tak też stało się z westernami - dzisiaj to już ludzi nie ekscytuje.

          • Nie ma czegoś takiego jak czas arcydzieł. Arcydzieło kina akcji rozwala dalej po latach - każde.
            Westerny zawsze były niezbyt popularne ano dlatego, że to temat, który szybko jedzie schematami. Poza tym dziki zachód to zwykle mało atrakcyjne filmy. Niektóre np: Django od Tarantino są niezłe i będą jeszcze przez lata uznawane za klasyki, ale dlatego że to świetne filmy aniżeli westerny. Django korzysta tylko z stylisyki westernu żeby przedstawić dość szaloną wizję. Ten film podchodzi pod coś co będzie jeszcze dlugo uważane za film kultowy

    • Nie zauważane ? Co ty za bzdury piszesz. Leon był mega hitem o tym filmie gadał każdy w okresie premiery i po a neta jeszcze wtedy nie było prawie nigdzie. Obecnie o filmach, o których się najwięcej gada - gada się bo mają trafić do mas - dzieciaków. Najwięcej o nich gada dzieciarnia. Jest mniejszy przesiew na to co rewelacyjne wymagania poszły się walić. Bardzo mało dobrej akcji w kinie. Od lat dosłownie od lat nie było dobrego kina akcji przez ostatnie 10 to jedynie Dredd i John Wick oraz Riddick coś się faktycznie wybili. Od Szklanej Pułapki 4 (niezłej/dobrej 2008 rok bodajże) prawie sam syf aż do wspomnianych filmów.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
o