Gdyby to miał być film dokumentalny to ok, ale ten film jest fabularnie nijaki, bezbarwny. Ma niby ukazywać przez pryzmat głównych bohaterów umieranie rejonów które zostaną zalane w związku z budową tamy trzech przełomów, ale jest to robione topornie, bez pomysłu na historię. Najpierw przez 40 minut chodzi jakiś człowieczek i szuka żony. Dialogi sprowadzają się do tego, że ktoś go informuje że jej nie ma, jest w miejscu A, w miejscu A mówią mu że jest w miejscu B, w miejscu B, że w miejscu C i tak w kółko, w międzyczasie pokazywana jest rzeka Jangcy, a co 5 minut trąbi prom, żeby było wiadomo że teren się wyludnia. Potem po 40 minutach facetka zamiast faceta szuka męża i znowu to samo. Dialogi idą o tym, że jest w miejscu A, w miejscu A że w miejcu B i tak dalej, wszystko przecinane widokami Jangcy i panoramą rozbiórki dawnych miasteczek przez roboli. Co 5 minut prom robi buuuuuuuuuuuuu. Nie mam nic przeciwko tematowi, ale nagrody za sam temat nie powinno się dostawać, bo realizacja tego tematu pozostawia wiele do życzenia. I nie chodzi tu o tempo filmu, bo np film Susza (Darat) z Czadu jest 10 razy wolniejszy, niby nic się w nim nie dzieje, a moim zdaniem jest bardzo dobry, ale Darat ma to coś, Martwa Natura jest natomiast jak sam tytuł mówi martwa.
- bazadziś urodziny mająNajbliższe odcinki
-
Chirurdzy
pojutrze (Polska)
odcinek: s8e23 -
Gra o tron
dzisiaj (Polska)
odcinek: s2e10
-
- społecznośćrecenzje użytkowników
-
Prosta historia
Nietykalni, 2011
autor: wronka_78 -
E.T... grać... w statki
Battleship: Bitwa o Ziemię, 2012
autor: kulak4
-


Ladowanie