Jak rozumiecie ten film? (SPOJLERY)

Śledzę sobie właśnie forum i widzę, że dużo jest wpisów, że były trudności z odbiorem filmu. Rzeczywiscie, dla osob, ktore nie interesuja sie psychologia i nie maja wiedzy w tym zakresie - film moze okazac sie trudny w zrozumieniu. No, ale może spróbujmy go jakoś zinterpretować? ;)

Ja zacznę... ;)
Na początek może powiem, że film był genialny moim zdaniem, jeden z lepszych o tematyce zaburzeń psychicznych. Jak ja zrozumiem ten film i dlaczego Pająk zabił swoją matkę? Myślę, że punktem zwrotnym była scena, w któej mały Pająk wchodzi do baru i kobieta, pijana, ktora siedzy w towarzystwie dwoch przyjaciolek - pokazuje mu nagą pierś. To jest tudne dla małego chłopca, nie jest w stanie pomieścić w sobie uczuć związanych z tym wydarzeniem. Nie myslal o kboietach w tej kategorii - jego matka zawsze przykladna, dobra, w ogole nie myslal o kobietach w kontekscie seksualnym. Maly chlopiec... wystraszyl sie, no wlasnie - nagiej piersi, wullgarnosci kobiet - a moze wystraszyl sie, ze spodobalo mu sie to, co zobaczyl? Mysle, ze przestraszyl sie wszystkiego po trochu.
Jak mysliscie dlaczego maly Pajak - widzac swoja matkę w koszuli nocnej, ktora przeglada sie w lustrze i pyta: "jak myslisz, czy ojcu sie spodoba", ucieka? Ja myślę, że dlatego - że mały chłopiec zaczyna widzieć swoją matkę jako obiekt seksualny i z tym sobie nie radzi. Nakłada niejako obraz tej kobiety z baru na swoją matkę. Widzi ją, zamiast matki. Ale niech wam sie nie wydaje to szokujace! ;) Dzieci niejko uwodza swoich rodzicow, czesto sie slyszy, ze maly chlopiec chce sie ozenic ze swoja matką, a coreczka chce wyjsc za maz za swojego tatusia. Mówił o tym Freud - rola rodziców polega na tym, żeby niejko chęci seksualne dzieci do swoich rodziców - powstrzymać i im nie ulegać. Myślę, że ta, w której Pająk widzi nagą pierś, na co zreszta nie byl gotowy - sprawia, ze zaczyna on wchodzic w swiat seksu, w cielesnosc. A ze bylo za wczesnie na takie doswiadczenie i ze on nie byl w ogole na to przygotowany - to sprawilo, ze doznal traumy i pozostal w nim uraz. Mysle, że on tak bardzo bal sie swoich zapędów seksualnych w stosunku do matki, że wypierał je - dlatego wymyslil sobie, ze to ojciec zabija matke, a nie on. Bał sie tak bardzo, ze musial ja zniszczyc i zabic. Wymyslenie sobie, ze to ojciec zabija matke - bylo jego obroną przed prawda i pozwolilo mu to nie czuc sie winnym. Do czasu... dopoki bolesna prawda nie powraca...

1
  • Dokładnie w ten sam sposób interpretowałem ten film. Z początku scena morderstwa matki przez ojca wydawała mi się groteskowa, nie pasowała do filmu, moment ten wydawał się wyprany z dramatyzmu jakim nasiąknięty był cały film. Jak łatwo się domyśleć, obraz ojca zabijającego swoją żonę, czy wszelkie inne sceny, którym towarzyszył dorosły już Cleg, a w których nie było obecnego dziecka, były urojonym wytworem wyobraźni schizofrenika. Film raczej dobry, przyznam, że trzeba mieć do odrobinę cierpliwości, za pierwszym podejściem usnąłem w ciągu pierwszych piętnastu minut. Ralph Fiennes, i tutaj mnie nie zaskoczył. Jak zwykle, perfekcyjnie.

  • Nie wiem co to ma wspólnego z interesowaniem się psychologią, ale też tak widziałem ten film.

  • Hmmm, ja zinterpretowałam ten film troszeczkę inaczej, aczkolwiek Wasza wersja jest bardziej prawdopodobna.
    Otóż mały od samego dzieciństwa miał problemy psychiczne i widział swoją matkę taką jaka zawsze chciał mieć (dobrą, troskliwą). Nie dopuszczał do siebie innej mysli, mysli iż mama moze byc inna (np. zachowującą się prowokujaco w stosunku do ojca). Potwierdza to fakt kupienia sobie przez nia koszulki nocnej. To zabija w nim wszelkie idee jakie widział w matce. Usmierca ja poprzez ojca i w ten sposób widzi inna kobietę. Nie dopuszcza do siebie mysli, iż przykładna matka może zachowywac się inaczej niż tak jak on ja widzi.Dla niego matka ma dwie postacie-jedna dobra a druga złą. Uśmierca doba aby zemścić się na tej złej.

    • Hm, moja interpretacja jest w sumie dosyć podobna. Według mnie młody od początku był nieco dziwny, ale jego prawdziwy problem zaczął się w momencie kiedy zobaczył przed domem swojego ojca całującego matkę po szyi,jej reakcję, jej zadowolenie. Powiązał sobie to zachowanie matki z kobietą z baru, która pokazała mu nagą pierś, co odebrał wtedy jako bardzo negatywne, wręcz obrzydliwe i odrzucające. A kroplą przepełniającą czarę, było zobaczenie matki przymierzającej koszulkę nocną, strojącej się dla męża, wyzywającej. Wtedy w jego oczach zginęła matka-opiekunka a jej miejsce zajęła wyzywająca kobieta, podobna do blondynki z baru, "tania dziwka" - jak sam to określił. Za tą przemianę winił ojca, który symbolicznie własnie zamordował i pogrzebał dobrą stronę jego matki. A gdy już widział matkę tylko w złej postaci, postanowił się jej pozbyć. I dopiero gdy to zrobił, uświadomił sobie, że ona wciąż była tą samą kobietą, nadal była dobra i opiekuńcza.

      • W 100% się zgadzam. A co powiedziałabyś na to, że miał kompleks Edypa i zazdrościł swemu ojcu? Oczywiście nie wykluczałoby to niechęci do seksualności matki (to poczucie odrazy byłoby wówczas próbą "wyparcia" prawdziwych żądz). Przyszło mi to na myśl, bo praktycznie każda scena, w której matka jest szczęśliwa z ojcem, powoduje w chłopcu złość - a kiedy widzi, że rodzicielka się stroi dla swojego męża, najzwyczajniej w świecie ucieka, jakby nie mógł znieść tego, że nie jest jedynym "mężczyzną" w jej życiu.

    • Kluczowa jest obserwacja, że mały miał problemy psychiczne jeszcze przed wstrząsającym epizodem z gołym cyckiem. "Problemy" to zresztą mało powiedziane - chłopiec miał wyraźnie widoczną schizofrenię, co jest zresztą nietypowe, bo schizofrenia dziecięca jest bardzo rzadka. Teoria, iż zwariował nagle na widok cycka, jest dla mnie zabawna. Owszem, mogło to mieć wpływ na zaostrzenie choroby, ale tak samo chłopiec mógł zareagować na coś zupełnie innego, choćby widok rozdeptywanego pająka.

  • A ja mam pytanie o Terrenca. Czy macie jakieś wytłumaczenie tej postaci? W sensie po co ona tam była? Przez cały film mnie to nurtowało ;d

  • Właśnie nie rozumiałem o co chodzi, gdy pod koniec ojciec wyniósł tą niby blondynę lafiryndę z baru a ona miała twarz jego zamordowanej matki. Uznałem, że to rodzaj jego zemsty na ojcu. Gdybyś tego nie napisał to bym nigdy się tego nie domyślił i uznał ten film za słaby, dzięki wielkie.

  • Swoją droga przypomniałem sobie o puzzlach jak dobrze mu szło ich układanie a potem od koniec nagle je rozwalił. Według mnie symbolizowało to, że już wszystko to o czym wspomniałeś układało mu się w głowie ale tak mocno się tego lękał, że natychmiast odrzucał to zamiast przyjąć do świadomości, stąd rozwalił puzzle. Przerażało go zrobienie czegoś poprawnie do końca.

  • Jednak oglądanie takiego filmu późno w nocy, po obejrzeniu innego to nie był dobry pomysł. Czuję się jak idiota czytając prawdziwe znaczenie filmu :(
    Naprawdę trzeba się skupić na tym filmie, bo inaczej zamiast schizofremika zobaczy się małego Kevina...

    Od początku ojciec Pająka wydawał mi się być złym charakterem. Była scena w której matka płakała przez humory ojca, czy ta w której Pająk nerwowo zerkał na ojca bo skrobał widelcem.
    Dlatego scenę zabójstwa matki wziąłem dosłownie. Później mały planował zemstę i to wszystko. Sceny w których pojawiał dorosły Pająk potraktowałem tak te z małym i później już w ogóle cały film poleciał mi dosłownie.
    Ehh do sceny z matką w koszuli szare komórki pracowały...

  • a ja ogladałem po dwóch filmach i do tego w pracy (ale zatrzymując jak faktycznie nie mogłem poświęcic uwagi filmowi, a zdarza się to rzadko, więc mozna ogladać...) :)) ale nie o tym chciałem. zgodzę sie tylko, że trza się odpowiednio skupić, bo to nie jest "jednopłaszczyznowy" film.
    zgodze się z wypowiedzią "the_last_pocket ", ze scena małego Pająka widzącego rodziców za oknem mogła byc silnym wstrzasem do tego stopnia, że była jakims punktem zwrotnym w zachowaniu chłopca, bo do od niej zaczyna się agresja/brak porozumienia. zastanawia mnie, czy "bohater Fiennes'a" widział kochającego się ojca z tą babką z baru (scena w altanie). nie jest to takie oczywiste, że tylko sobie to wyobrażał, bo skoro film jest o chorobie psychicznej to może tylko ją odczytywał na swój zniekształcony sposób. jeśli widział zdradę ojca, a matka rozczarowała go swoją seksualnością tracąc urok "nieskazitelnej opiekunki" to może w tym jest przyczyna dlaczego w jego wersji to ojciec był katem zabijajacym własna żonę. chodzi mi tu o to, że ten szok spowodowany podejrzeniem zdrady ojca mógł byc wtedy nasilniejszy. jak tu widać, ten chłopiec był zszokowany raz po razie (wcześniej oczywiście pierś no i ta nocna koszula...). nie mówię, ze moja interpretacja jest najlepsza, ale spójrzcie proszę na to - Fiennes płacze za matką kładąc się w ogrodzie na jakieś grządki. ona umarła dla niego właśnie tam wg mnie.
    nie wiem czy w końcówce filmu przyjeżdża do niego starzejący się ojciec (grany wtedy przez innego aktora, bo nie był to byrne na pewno) z pytaniem "kiedy do nas wrócisz"? to mnie rozbiło, bo wtedy mozna zadac pytanie, czy matka w ogóle zginęła. jak odebraliście tę scenę?
    w tym człowieku nie pokonano demonów, z którymi walczył i kolejne zaburzenia w dorosłym zyciu owocowały tym, ze zdaje się każdy kolejny obiekt seksualny chciał zwalczać w brutalny sposób (scena z młotkiem, kiedy skrada się do kobiety o twarzy matki).
    jak cos wyraźnie pomyliłem to proszę piszcie szybko, bo film mi się bardzo podobał i wtedy szybciej do niego wrócę ;) pozdrawiam!

  • szacun za interpretacje eskapizm

  • ...

    • Moja interpretacja po części pokrywa się z twoją. Jednak uważam, że chłopcem nie zawładnął kompleks Edypa, ale po prostu rodzice nie kryli przed nim szczegółów swojego intymnego pożycia, był on świadkiem ich kłótni, ich małżeńskich sekretów, czyli tej sfery życia małżonków, która nie powinna być dzieciom dostępna. Chłopcu seks kojarzy się jeszcze z czymś moralnie złym i wstydliwym, więc jego matka robiąca to z ojcem wydaje mu się zła i bezwstydna, a ojciec którym zawładnęła chęć posiadania przy swoim boku zwierza seksualnego jakim była prostytutka był gotów targnąć się na życie żony. To wszystko w chorym umyśle chłopca tworzy sensowny scenariusz.

  • Może być tak, że Pająk wszystko miał w głowie: całą historię ułożył sobie sam.
    Ale jestem zdania, że ojciec rzeczywiście zabił jego matkę, ponieważ w scenie w kuchni, ta lafirynda sama potwierdziła, że zabili jego matkę - to jest dobitne stwierdzenie. Na końcu, gdy ojciec wyciąga ją zagazowaną z domu i w oczach Pająka wygląda, jak matka, to wydaje mi się, że ojciec z tą dziwką wmawiali mu to do takiego stopnia, że już sam uwierzył, że ta dziwka jest jego matką - że morderstwa nie było i nic się nie zmieniło.
    Poza tym młody jest psychicznie chory, więc można gdybać.

  • W dużej mierze się z Wami zgadzam, ale zwrócę uwagę na istotną rzecz. Yvonne i matkę Pająka gra ta sama aktorka i nie jest to przypadek. A to dlatego, iż faktycznie jest to jedna i ta sama osoba. Film pokazuje przemianę matki Dennisa pod złym wpływem ojca i alkoholu, a konkretniej to jak z tymi zmianami nie radzi sobie dziecko. Sceny, w których pokazana jest przeszłość, a w których nie jest obecny dzieciak, możemy włożyć między bajki, ponieważ są one dorabianiem rzeczywistości przez dorosłego bohatera. Moment, w którym Yvonne pokazuje chłopcu pierś jest brzemienny, ponieważ Dennis widzi co alkohol robi z jego matką. Kadry, gdy matka chłopca zostaje zabita są kuriozalne, kochanka ojca śmieje się w głos, gdy ten zabija swoją żonę. Fragment ten ma charakter symboliczny, pokazuje, że ojciec wespół z alkoholem na dobre pogrzebali opiekuńczą matkę. A moment ukazania śmierci Yvonne pokazuje, że Pająk uśmiercił razem z nią swoją matkę. Cudowny film.

  • Ja osobiscie znam ludzi chorych na schizofrenie i oni tak nie gadaja do siebie jak on. Film w ogole mi sie nie podobal bo nie dosc ze jest nudny jak flaki z olejem to ukazuje mocna wypaczona forme schizofrenii. Pewnie i tacy ludzie sa ale ja osobiscie takich nie znam a znam naprawde wielu. Jesli juz to zainteresowanie psychiatria bo z psychologia nie ma to nic wspolnego.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
o