Głównym problemem ludzi nisko oceniających film jest to, że nawet nie wyłapują faktów

Gdybym poprosił ich o streszczenie filmu na pewno byłoby tam takie zdanie: "w pewnym momencie okazało się, że mały Andrew i jego rodzice są nosicielami wirusa", co jest kompletną bzdurą. Mam taki zwyczaj, że nigdy nie chodzę do kina sam, a potem wymieniam się z towarzyszami spostrzeżeniami, starając się uciekać od oceny filmu, to zostawiamy na koniec. To film o ludzkiej psychologi, wyparciu faktów i manipulacji tak aby poczuć się przez chwilę lepiej. Namiastkę miał każdy z nas, gdy znajomy, poproszony o poradę, mówił nam, że nasze auto uległo poważnej awarii, wtedy każdy by poczuć się lepiej wyparł fakty jakie przytaczał znajomy i nawet potrafił czuć gniew do niego.

Przykre, że większość widzów, zamiast pomyśleć, wolą proste zabiegi w stylu scary moment, gdy wyskakuje jakaś brzydka morda, a my przestraszamy się tak, że język nam wpada tak głęboko w przewód pokarmowy, że można skosztować własnych odchodów. :)

56

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: