5/10, jeden z tych klasyków nie do strawienia

użytkownik usunięty

Kompletnie nie rozumiem tego filmu. Nie podoba mi się też z jakim poczuciem wyższości wypowiadają się tutaj fani. Strasznie nudne są takie artystyczne, patetyczne filmy, w których nikt nie zachowuje się jak w prawdziwym życiu. Przykład: Julie otwiera drzwi dla Lucille, Lucille, która jej praktycznie nie zna, wchodzi jak do siebie i zamiast normalnej rozmowy zaczyna się dzielić wspomnieniami z dzieciństwa. Albo facet, który bez żadnych pytań pożycza Julie kota. Nikt tak nie robi! Tak samo podawanie całej tej tragedii na zimno. Film jest strasznie statyczny, po głównej bohaterce w ogóle nie widać emocji. Ja rozumiem, że osoby w żałobie często są w szoku, albo udają przed innymi, że jest w porządku... Ale po Julie w ogóle nie widać co przechodzi, w żadnym momencie. I co tam robi człowiek z fletem, czemu tak się na nim skupia? Jak dla mnie film ani nie stawia pytań ani na nie nie odpowiada, po prostu ciągnie się przez półtorej godziny, przez większość czasu pokazując twarz Juliette Binoche z tym samym wyrazem, robiącą różne niedające się logicznie uzasadnić rzeczy.

No i ten patos. Ledwo wytrzymałam, tak naprawdę cały czas nie wiem co autor miał na myśli, przekaz jest mało czytelny, niewyraźny, nie wiadomo o co chodzi.

8

    Zgłoś nadużycie

    Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
    o