Opinia o filmie: Krzysztof Łoziński: Trzy na godzinę i mieszane uczucia

  • Przerażający idiotyzm. Widziałeś film? Tu nie ma miejsca na nadinterpretację. Żadne tam „100 procent stosunkow małżeńskich w islamie”. Tu są porwania, brutalne zbiorowe gwałty, całkowita bezkarność, powieszone nastolatki. Żadnych wątpliwości i półcieni. Krwi!!!

    • Ten kraj powinien zostać zalany przez jakieś tsunami lub jakaś katastrofa jądrowa (mają elektrownie jądrowe) powinna ich spotkać, trudno ucierpią też niewinni ale cóż. Na dodatek te kasty, smród, bród, ubóstwo, przeludnienie. A ten gostek w białych ciuchach (adwokat co mówił, że córkę sam na oczach rodziny poleje benzyną i podpali jeżeli będzie zgwałcona) to powinien stać się celem snajperskich treningów :-) Takie jest moje brutalne zdanie na ten temat.

      • Przyznać się muszę, że czasem też bym tego chciał, zwłaszcza po takich filmach. Wolałbym jednak nie zabijać miliarda ludzi :) Inna sprawa, że Indie są niezwykle oporne na zmiany kulturowe. Widac choćby po dystybucji bogactwa. W Chinach ogólny dorobyt, mimo dyktatury, stale się podnosi. W Indiach, mimo nieprawdopodobnego rozwoju i bogactwa, dorobyt nie spływa na najuboższych. Tkwią w skrajnej nędzy i zacofaniu tuż obok lśniących złotem pałaców. Przez hinduizm i kastowość sprawiają wszyscy uważają (łącznie z samymi biedakami), że na nędzę człowiek zasłużył sobie w poprzednim życiu. Jakie to marnotrawstwo. Indie mogłyby być potęgą większą niż Chiny gdyby nie samoograniczanie. Mimo że wszyscy znani mi Hindusi są świetnymi, niezwykle inteligentnymi i pracowitymi ludźmi, to Indiami szczerze się brzydzę. Więcej tam nie pojadę. To wielki ropień który chce zostac ropniem po wsze czasy i jest z tego dumny.

  • Ten artykuł to w dużej mierze to błazenada. Autor dowodzi, że film jest nie­kom­pe­tentny z tej przyczyny że tytuł nie jest adekwatny do rzeczywistej liczby gwałtów.
    Lub wskazywanie że Indie są bezpiecznym bo jak sam napisał "Łazi­łem sam po nocy i jeź­dzi­łem rik­szą, po Delhi, Kal­ku­cie, Bom­baju, podró­żo­wa­łem pocią­gami w dru­giej kla­sie i rej­so­wymi auto­bu­sami (60 miejsc na dachu). I nic mi się w tym kraju nie stało."
    No fakt, dziwne że stary dziad do tego Europejczyk, nie został zgwałcony, żałosne!
    A już stwierdzenie "Doro­sły facet, który nigdy nie miał kobiety, po pro­stu fik­suje (co widać po nie­któ­rych naszych poli­ty­kach)." dowodzi jak mało ten człowiek rozumie i odczuwa.
    Cóż zwyczajnie nie lubię takich napuszonych tekstów gdzie autorowi wydaje się że wszystko wie najlepiej. Spod takiego pióra nigdy nie wyjdzie obiektywny inteligenty tekst, co najwyżej wyleje się patos.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: