Powinno się odbierać prawa rodzicielskie...

ostatnia wypowiedź: dzikudzina
olazpola olazpola
ocena: 6

Nie wiem jakim trzeba być rodzicem, żeby pozwolić swojemu dziecku zagrać w takim filmie. A pewne sceny z udziałem nieletnich powinny być zabronione i tyle.

  • $user użytkownik usunięty

    a ktora konkretnie scene masz na mysli, bo raczej nie bylo nic takiego czego by dziecko nie moglo zagrac

    • olazpola olazpola
      ocena: 6

      Ja widziałam wiele takich scen, np. scena kiedy, za przeproszeniem, jeden chłopczyk robi laskę drugiemu, była bardzo dosłownie pokazana. Na tyle dosłownie, że nikt mi nie wmówi, że dzieci nie rozumiały tego co pokazują.

      • mergoll mergoll
        ocena: 8

        tylko, że Joseph w tym filmie grał mając 23 lata i na pewno nie był już dzieckiem.

        • olazpola olazpola
          ocena: 6

          "tylko, że" w tej scenie nie grał żaden Joseph. Grali w niej Chase Ellison (lat 11) i George Webster (lat 10).

          • Kaem_fw Kaem_fw
            ocena: 7

            Uwierz mi że 11 i 10 letni chłopcy zwykle są już wystarczającą wtajemniczeni , nawet bez pomocy tego typu filmów.

            • olazpola olazpola
              ocena: 6

              10 lat to jest trzecia klasa podstawówki. Rozumiem że według Ciebie wszyscy chłopcy w tym wieku są już szczegółowo uświadomieni na temat najróżniejszych możliwych zachowań seksualnych, również tych w obrębie jednej płci? I rozumiem, że nie miałbyś nic przeciwko temu, żeby Twój dziesięcioletni syn symulował na planie filmowym seks oralny z kolegą?

              • Kaem_fw Kaem_fw
                ocena: 7

                Najwidoczniej mało z dzieciakami przybywasz , mamy XXI w (Nie żebym bronił reżysera i rodziców bo scena była kontrowersyjna ale bez niej nie było by filmu).

                • olazpola olazpola
                  ocena: 6

                  Tak się składa, że mam brata, który jest teraz niewiele starszy od tych chłopców - 13 lat. Jego rówieśnicy często przychodzą do domu w odwiedziny, więc jednak mam jakąś styczność z dzieciakami. I dalej uważam, że przeciętne dziecko rok po pierwszej komunii ma bardzo mgliste pojęcie o seksie, a angażowanie go do podobnych scen jest skandaliczne.

                  • Kaem_fw Kaem_fw
                    ocena: 7

                    Uwierz mi że nie wiesz wszystkiego o swoim bracie i kolegach ... A bez tej sceny nie było by filmu poza tym ... na tym właśnie polega aktorstwo.

                  • Kaem_fw Kaem_fw
                    ocena: 7

                    A ... i 10 lat to 4 klasa podstawówki :P

                  • yourdream yourdream

                    Całkowicie się zgadzam z olazpola. Oglądając film miałem tylko nadzieję, że to są dobrze ucharakteryzowani aktorzy, czy ja wiem, co najmniej 14 letni. I tak powinni zrobić, ponieważ ta scena była potrzebna dla całości filmu, ale pozwolenie w niej zagrać takim dzieciom jest skandaliczne. Przecież w tym wieku to dzieci znają tylko słowo seks i traktują je jako coś zakazanego i obrzydliwego. Chociaż tak było ze mną i moimi rówieśnikami w tym wieku. A już na pewno nikt nie był zaznajomiony z takimi rodzajami seksu jak oralny.

                    • Floyt Floyt
                      ocena: 10

                      " Przecież w tym wieku to dzieci znają tylko słowo seks i traktują je jako coś zakazanego i obrzydliwego. Chociaż tak było ze mną i moimi rówieśnikami w tym wieku."
                      Zakazany owoc smakuje najlepiej i jest najbardziej ponętny. A jeśli w tym wieku uważałeś seks za coś obrzydliwego, zamiast ciekawego to byłeś dziwnym dzieckiem.

                      • Kuaczozor Kuaczozor

                        Albo Ty byłeś dziwnym, dzieckiem ;3

                    • Aglaja_2 Aglaja_2
                      ocena: 9

                      " Przecież w tym wieku to dzieci znają tylko słowo seks i traktują je jako coś zakazanego i obrzydliwego." Jeśli rodzice popełnili szereg błędów w wychowaniu to owszem.

              • Kwiryniusz Kwiryniusz

                a gdyby działo się to poza obrębem jednej płci, to już byłoby okej?
                Poza tym skąd wiesz, ze te dzieci były u pierwszej komunii?
                Moze ich rodzice, to jacys obrzydliwi ateisci albo inni rastafarianie?

                • olazpola olazpola
                  ocena: 6

                  Nie, nie byłoby okej. Nic mnie nie obchodzi jakiego wyznania są te dzieci a określenie "rok po pierwszej komunii" po prostu miało lepiej zobrazować ich wiek (mi np. łatwiej sobie przypomnieć jaka byłam przystępując do pierwszej komunii, niż "w wieku 10 lat" który po xx latach może być trochę abstrakcyjnym pojęciem). Napisałam zresztą "przeciętne dziecko". Nie wiem w sumie czy piszesz to dla żartu, czy faktycznie masz taki problem z rozumieniem tekstu.

              • Mrs_Willis Mrs_Willis

                Zapewniam Cię, że już 5 latki dobrze wiedzą czym jest seks a na słowo "gej" czy "lesbijka" reagują...nietypowo jeśli można to tak określić. Tak mam siostrzeńca, a 10 latki to 4 klasa podstawówki i dobrze wiedzą czym jest masturbacja i mają większy zasób słów w tym temacie niż ja.

      • arekinchains arekinchains
        ocena: 10

        Tam nie było takiej sceny.

  • gregov gregov

    W jednym z wywiadów reżyser powiedział, że wszystkie sceny tego typu zostały tak nakręcone, żeby aktorzy nie znali seksualnego podtekstu.
    Dopiero po zmontowaniu wszystkiego wyszło tak, jak można to zobaczyć w filmie więc nikomu krzywda nie stała się i cała ta dyskusja jest bezcelowa ;)

    To tak jak z tym dzieciakiem z "Lśnienia", nawet nie wiedział, że gra w horrorze.

    • Stilnes Stilnes
      ocena: 6

      dokładnie. ja na to zwróciłem uwagę już podczas filmu.
      kazali dzieciakowi robić miny, potem sprytnie zmontowali i po kłopocie.

      • AlexRrR AlexRrR
        ocena: 8

        Dokładnie x2. W pewnym momencie też zaczęło mnie to zastanawiać, ale gdy przyjrzałam się uważnie w jaki sposób była zmontowana ostatnia sekwencja w domu trenera to właściwie chłopacy nie występują jednocześnie w ujęciach, które oddzielnie mogłyby się jednoznacznie kojarzyć. W scenie, w której mają się pocałować zbliżają się do kamery, a nie do siebie nawzajem.

        • But_w_butonierce But_w_butonierce
          brak oceny

          Co nie znaczy, że kiedyś dziecko, grające w tego typu produkcjach, nie rośnie i nie ogląda filmu, w którym sobie niewinnie grało. Już widzę oczami wyobraźni, jak pierwszy "ambitny" kolega ze szkoły ogląda taki film, pomimo że (albo szczególnie dlatego, że) przeznaczony jest on dla dorosłej i dojrzałej publiczności i rozpowiada potem wszystkim dzieciakom, że kolega Johnny to grał w filmie geja i spał ze starymi dziadami. Trochę porąbana sytuacja i niezły chaos dla psychiki.

          • olazpola olazpola
            ocena: 6

            Dokładnie to chciałam napisać. Można tak zaaranżować sceny, żeby dzieci się nie połapały (chociaż w tym filmie takich scen było bardzo dużo a dzieci nie są też takie niedomyślne), ale jakoś ciężko mi sobie wyobrazić, że taki młody aktor nie obejrzał potem filmu w którym zagrał, bo film jest od 16 lat ;-) A jak jeszcze obejrzą to jego koledzy, to można mu zgotować niezłe piekiełko.

            • Halucynka Halucynka
              ocena: 8

              A jak inaczej kręcić tak kontrowersyjne filmy z dziećmi? Osobno kręcone sceny to max co można zrobić. W tej kwestii należy pozostawić wolę rodzicom. Uważam, że ze wszystkich rzeczy, jakie dorośli robią dzieciom, włącznie ze zgwałceniem bądź kiszeniem w beczkach, aktorstwo nawet w takich filmach jest mimo wszystko mniejszym złem. Można to różnie oceniać, ale odbieranie praw rodzicielskich to lekka przesada. Natura sprawia, że każdy debil może mieć dziecko, a przy przysposobieniu dziecka jest selekcja potencjalnych rodziców. Cóż... Życie.

              • Kuaczozor Kuaczozor

                To może.. nie kręcić?

                • Aglaja_2 Aglaja_2
                  ocena: 9

                  niczego nie kręcić bo ktoś może mieć traumę.

                  • Kuaczozor Kuaczozor

                    O, świetny pomysł.

              • olazpola olazpola
                ocena: 6

                Oczywiście tekstu o odbieraniu praw rodzicielskich nie należy brać dosłownie. Ja oceniam takich rodziców bardzo negatywnie, w życiu nie naraziłabym własnego dziecka na nieprzyjemności dlatego, że jakiś reżyser chce sobie dosadnie pokazać na ekranie sceny pedofilskie. Osobom, które uważają że takie sceny podnoszą wartość filmu bardzo współczuję.
                A argument, że można przecież zrobić swojemu dziecku gorszą krzywdę niż udział w takim filmie, jest chyba trochę niedorzeczny.

  • vircuit vircuit

    Jeśli chcecie się dowiedzieć, jak były kręcone sceny zajrzyjcie tutaj http://www.ratherronge.co.za/html/sub_content.aspx?reviewid=...

  • Kythwena Kythwena
    ocena: 10

    Bardzo ciekawy moralnie temat. Sama uważam, że dzieciaki powinny co nieco wiedzieć o seksualności, a zwłaszcza o pedofilii. Jak dużo to już temat dla psychologów dziecięcych, bo bajka o pszczółkach i ptaszkach i "nie rozmawiaj z nieznajomymi" to za mało.

    • Angela4b Angela4b

      Dokładnie! Dzieci powinny być uświadomione! Nie mam na myśli pokazywania im pornosów i tego typu rzeczy, ale ogólnie tyle ile trzeba, wiedzieć powinny. Temat ciekawy i kontrowersyjny, ale i tak nie "odkręcimy" tego filmu czego ja nie żałuje, bo dobrze, że takie filmy są.

  • Leean Leean
    ocena: 5

    Jak się z dziećmi rozmawia i odpowiednio tłumaczy pewne rzeczy, to nie sfiksują.
    Film taki sobie, ale dobrze, że został nakręcony. Bez udziału dzieci nie miałby sensu. Zazwyczaj przy scenach pokazujących okrucieństwo wobec zwierząt są obecne osoby odpowiedzialne za to, by się zwierzętom krzywda nie stała. Nie robiłabym ambarasu z okazji "Złego dotyku" - skoro nad zwierzętami jest sprawowana opieka, to i do małych aktorów zapewne sprowadzono osobę czuwającą nad zgodnym z prawem kręceniem scen. Nie mówiąc już o tym, że nikt by się nie porwał na kręcenie ryzykownych scen bez konsultacji z kimś, kto się zna na takich sprawach (choćby w kwestii prawnej, jeśli nie psychologicznej), bo beknięcie za takie akcje przerosłoby korzyści z filmu.
    Jeśli chłopcy mieli konsultacje z psychologiem, to szkód w psychice nie narobiono. Za to robienie dzikiego, pląsającego na ekranach, tabu te szkody robi. Czego przykład mamy na górze : D
    Tyle ode mnie.

  • Avvangarda Avvangarda

    hehe moralizatorzy kina, gdyby nie wy co by ci biedni rodzice, tych jeszcze biedniejszych dzieci zrobili? Najpierw ogląda film o pedofilii a później plącze ze dzieci grały. No cóż, pewnie pszczółki i motylki były obsadzone w jakiejś innej produkcji. Peszek.

    • lostmind lostmind
      ocena: 8

      co racja to racja.

  • Twentyone_21 Twentyone_21
    ocena: 8

    Film dobry. A na pewno ponadprzeciętny. Jesli ktos ma dziecko to ogladanie tego filmu moze bardzo podnieść ciśnienie. Dawno nie odczuwałem takiej dozy nienawiści. I chyba o to chodzi żeby poruszyć w widzu jakieś struny. Powyższy temat uważam za ciekawy i nie pozbawiony zasadności. Opinie w stylu " biedne dzieci. No ale dla dobra obrazu i kina musiały w tym zagrać..." uważam za egoistyczne. Oczywiście kiedy dorosną i nadal będą aktorami to będzie się mówiło, że są znani z kontrowersyjnego dzieła poruszającego bulwersującą tematykę. Ale jak słusznie ktoś zauważył, zanim dorosną czeka ich jeszcze trudny okres, w którym może być to dla nich brzemieniem. Ale oczywiście to takie gdybanie. Może młodzież w Stanach jest bardziej tolerancyjna. Ogólnie film polecam.

    • Mrs_Willis Mrs_Willis

      Albo rodzice nie myślą i pokazują dzieciom takie filmy i nie potrafią wytłumaczyć im o co chodzi. Jak myślisz lepiej zagrać w takim filmie czy być taką ofiarą ? Dobry rodzic/nauczyciel/dorosły potrafiłby wytłumaczyć dziecku, że to film... I nie wydaje mi się, żeby Ci chłopcy przeżyli jakiś ciężki okres. Wystarczy zobaczyć ich profile społecznościowe czy filmografię na filmwebie ;)

  • kryszti kryszti

    Nie wiem jakim trzeba być rodzicem by spłodzić kogoś tak tępego

  • asertis asertis
    ocena: 6

    Prosta odpowiedź na Twoje oburzenie, zawarta w ciekawostkach: "Reżyser Gregg Araki powiedział w wywiadzie, że wszystkie sceny wykorzystywania seksualnego dzieci zostały nakręcone w taki sposób, by młodzi aktorzy nie zdawali sobie sprawy z faktycznego znaczenia ujęć. Widoczny w filmie efekt uzyskano dopiero montażem."

    • olazpola olazpola
      ocena: 6

      Nie do końca jest to "odpowiedź na moje oburzenie" bo nie chodzi mi tylko o techniczne rozwiązania ale o ogólnie o zasadność takich scen. Można przecież pójść jeszcze dalej, technikę mamy taką że można realistycznie zmontować aktorów w jednym kadrze. Można pokazać genitalia, przecież to już standard w kinie. I też ludzie będą pisać - przecież to tylko film, przecież to tylko tak zmontowane. A jeszcze inni -jak w tym temacie- stwierdzą, że "bez tych scen nie byłoby filmu".
      Pewnie większość stwierdzi że przesadzam czy niepotrzebnie moralizuję (ojej, jakie to nienowoczesne) ale właśnie w tym kierunku to zmierza. Sceny erotyczne w wielu współczesnych filmach wyglądają jak żywcem wycięte z porno a powściągliwe pocałunki ze starych produkcji mogą już tylko śmieszyć. Może jednak warto postawić jakieś granice przynajmniej w scenach, w których występują dzieci?

      • asertis asertis
        ocena: 6

        Zgodnie z przewidywaniami napiszę, że jednak w tym konkretnym przypadku "bez tych scen nie byłoby filmu", jednak popieram Twoje moralizowanie. Tak samo zniesmacza mnie kierunek, w którym zmierza współczesna kinematografia. A jeszcze bardziej przeraża fakt, iż moje ewentualne dzieci wychowają się na czymś takim lub, co gorsza, na teledyskach gwiazdek typu Rihanna. Jak oni potem mają mieć zdrowe poczucie własnej seksualności?

  • arekinchains arekinchains
    ocena: 10

    Nie rozumiem twojego oburzenia, bo oglądałem ten film kilka razy i jestem w stanie stwierdzić, że wszystkie seksualne sceny z dziećmi były kręcone "niewinnie". To znaczy, że dzieci się tam ani nie całowały, ani nie dotykały, a aspekt seksualny widzimy jedynie dzięki manipulacji kamerą.

  • dzikudzina dzikudzina
    ocena: 7

    sceny nagrywane z dziecmi są nagrywane w taki sposób, ze nie doznają one zadnej krzywdy emocjonalnej.

    • dzikudzina dzikudzina
      ocena: 7

      ps w tym filmie sceny erotyczne z dziecmi i takbyly dosc niewinne

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
WTF:false,ads:true