kultura strachu

To niezwykle fascynujący i poruszający dokument. Za punkt wyjścia bierze zdarzenia z Columbine i podobne. Jednak zamiast próbować opowiedzieć o tych tragediach, Moore podaje je jako przykład funkcjonowania Amerykańskiego społeczeństwa i zadaje fundamentalne pytanie o to dlaczego Amerykanie z taką ochotą zabijają siebie na wzajem. W poszukiwaniu odpowiedzi na to pytanie Moore dobiera sie do polityki wydawania broni i możliwości zakupu śmiercionośnych narzędzi przez każdego. Dopada zwolenników drugiej poprawki i wielkie korporacje zbrojeniowe. Przygląda się biedzie i rasistowskim lękom sterowanym przez media. Ostro rozprawia się z polityką zagraniczną USA i kreowaniem oraz trenowaniem własnych wrogów. Genialnie wprost porównuje Amerykanów z Kanadyjczykami.
Mimo tych wszystkich prób odpowiedzi, film kończy się bez żadnej konkluzji, jakby problem przerastał nawet takiego fanatyka, jakim bez wątpienia jest Moore.
Film ogląda się z niesłabnącą uwagą i zainteresowaniem. Jest żywy, trafny. Jednak gwiazda Moore'a czasami przysłania sens filmu. Czasami reżyser pozwala sobie na zbytnią manipulację ofiarami. I fakt, że robi to "za sprawę" jest małą pociechą. W tych momentach wyraźnie widać, że Moore mimo swojej niechęci jest nieodrodnym dzieckiem amerykańskiej cywilizacji i ta sama kultura śmierci i konsumpcji wywiera swoje piętno także na jego dziełach. Film Moore'a mimo że jest rewelacyjny, pozostaje jednak wciąż popculturową papką do przeżuwania i wydalania.
Niezależnie jednak od tego "Zabawy z bronią" powinien obejrzeć każdy choć trochę myślący człowiek.

2
  • użytkownik usunięty

    chciałem coś dodać;)
    Trzy kwestie poruszone przez torne''s:
    1- "konkluzji" nie ma ale ona jest oczywista i sama nam sie nasuwa
    2- "popkulturowa papka"- tak, ale bez tego nie przyciągnie się widza (mimo wszystko jesteśmy "sensacjożercami", jak wszyscy) a bez widza, przesłanie nie będzie miało do kogo docierać, czyli do NAS! To jak z Wielką Orkiestrą Swiątecznej Pomocy- jest to jedna wielka komercha, są też pewnie ludzie którzy robią na tym wielką kase (choćby reklamę swojej firmy, prestiż), ale służy wielkiej sprawie, a liczy sie efekt!
    3-"gwiazda Moora przysłania sens filmu"- popobnie jak Owsiak (patrz punkt wyżej). Każdy show musi mieć swojego gwiazdora.
    To tyle.

  • Odnośnie kultury strachu. W filmie pokazany jest prezydent Bush, mówiący w orędziu: "Departament Stanu ogłosił ogólny alarm w związku z zagrożeniem o charakterze ogólnym", czy jakoś podobnie.

    Dziś w radiowej trójce była rozmowa o usunięciu obozowiska namiotowego ruchu "Okupuj Wall Street" z parku w Nowym Jorku. Powodem tej decyzji było zagrożenie. Na pytanie, jakie konkretnie zagrożenie (może pożarowe), padła odpowiedź, że "ogólne zagrożenie". Czyli tak jak pokazał Moore, w USA manipulując strachem można uzasadnić dosłownie wszystko, kiedy już skończą się racjonalne argumenty.

  • W pełni zgadzam się z przedmówcą. Właśnie głównie z powodu argumentów przedstawionych przez ciebie pod koniec wypowiedzi dałem tylko 6 na 10. Ten film jest na siłę egzaltowany i wypełniony amerykańską papką. Z drugiej strony porusza bardzo istotne zagadnienia - przede wszystkim to, o czym pisała Naomi Klein - doktrynę szoku. Mam trochę pojęcia o tym co dzieje się w Stanach, chociażby dlatego że mam tam trochę rodziny - i faktycznie - masy faszeruje się tam głównie strachem, przemocą oraz pozbawioną wyższych wartości rozrywką. Według mnie to właśnie stanowi główną przyczynę tak wielkiego odsetku zabójstw bronią palną. Poza tym są ludzie którzy mają w tym konkretny interes. Niestety zjawisko masowej manipulacji zaczyna dotykać także nasz kraj i widać to bardzo właśnie w mediach. Wystarczy sobie przypomnieć ile programów kulturowych było w telewizji 10 lat temu a ile jest teraz, albo chociaż na jakim poziomie były te programy i jakie wartości za sobą niosły. Teraz mam wrażenie że próbuje się nas coraz bardziej na siłę ogłupiać, a to już kolejny problem. Niestety widzę ścisły związek pomiędzy nimi.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: