"Zack i Miri kręcą porno" w Australii na półce z pornosami

Cinema Blend   |   autor: Marcin Pietrzyk   |    |   Dystrybucja dvd / blu-ray, Dystrybucja kinowa
Władze Australii Południowej, jednego ze stanów Australii, zaostrzyły politykę dotyczącą dystrybucji i sprzedaży filmów oznaczonych najwyższą kategorią wiekową.

photo.title Od teraz filmy z kategorią R18+ nie będą mogły być wyświetlane w kinach, w których w repertuarze są filmy z niższą kategorią wiekową. Z kolei w sklepach DVD i wypożyczalniach wystawione mogą być tylko w okładce przedstawiającej tytuł i komunikat, iż film zawiera treści mogące negatywnie wpływać na psychikę. W ten sposób filmy te zostały zrównane z produkcjami pornograficznymi.

Australia należy do grupy krajów o najbardziej restrykcyjnej cenzurze na świecie. Wiele filmów jest oficjalnie zakazanych, w tym takie obrazy jak "Salo, czyli 120 dni Sodomy" czy "Bad Taste" (który cenzorzy w 2004 roku dopuścili ale z kategorią R18+). Kategorię R18+ ma w Australii m.in. komedia Kevina Smitha "Zack i Miri kręcą porno".

komentarze

Dodaj komentarz

To się Kevin Smith ucieszy, zawsze twierdził że chce nakręcić prawdziwego pornosa.

Taaa, hardcorowy hedonizm, nekrozoofilia i tetrafroteryzm przy odgłosach trzaskających napletów.

Złe na psychikę może nawet zwykłe wyjście do uczelni być.

Co za pierdoły...

Ale info masakra, przecież w tym filmie nie było jakiś hardcorowych scen..."film zawiera treści mogące negatywnie wpływać na psychikę" od czasu gdy oglądnąłem film nigdy już nie będę taki sam, nawet mój psycholog mi już nie pomoże:P:P:P

hahahaha

Porażka... Przecież to pierwszorzędna komedia! Współczuję australijskim kolegom-kinomanom :/

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:

newsy

zobacz wszystkie newsy

gorące newsy

magazyn