• A
  • A
  • A

Angelina Jolie nie chce zagrać z Downeyem Jr.
[Filmy w produkcji] (2010-09-02 11:28)

photo.title Warner Bros. po raz drugi zaproponował Angelinie Jolie udział w filmie "Gravity" Alfonso Cuarona, a aktorka po raz drugi odmówiła. W ten sposób 80-milionowy projekt 3D znalazł się w tarapatach. Studio bowiem nie chce zaangażować innej aktorki.

Problem z "Gravity" polega na tym, że choć w obsadzie jest też Robert Downey Jr., to właśnie żeńska rola jest główną, a bohaterka przez dużą część filmu jest sama na ekranie. Studio rozważało udział innej aktorki. Pod uwagę brane były: Sandra Bullock, Natalie Portman, Naomi Watts, Marion Cotillard, Carey Mulligan, Scarlett Johansson, Sienna Miller, Abbie Cornish, Rebecca Hall, Olivia Wilde i Blake Lively. Jednak ostatecznie decydenci uznali, że jedynie Jolie ma w tej chwili taką pozycję, że jest w stanie przyciągnąć widzów do kina.

"Gravity" to historia dwojga astronautów, którzy dokonują napraw stacji orbitalnej. Niestety akurat wtedy w stację uderzają szczątki rosyjskiego satelity, co prowadzi do zniszczenia ich siedziby i śmierci załogi. Ocalała kobieta musi znaleźć sposób na powrót na Ziemię.

Podziel się z innymi:
źródła:
  • Deadline
  • fot. PR Photos

Zobacz też:

komentarze

Dodaj komentarz
GodFella GodFella

woli grac w badewiach typu "Salt"...

tomactro tomactro

Szkoda by było, gdyby projekt upadł:( tematyka dość ciekawa, reżyser znakomity, Downey Jr., który nie zawodzi nawet w słabszych filmach na dokładkę... Nie jestem wielkim fanem talentu Angeliny (właściwie... to w ogóle nie jestem fanem jej talentu:p), ale tu chyba prędzej mogłaby udowodnić, że coś tam jednak potrafi (o co ponoć się stara bojąc się zaszufladkowania jako aktorki kina akcji), a zamiast tego przyjmuje role... w kolejnych filmach kina akcji (gdzie tu logika?). Mam tylko nadzieję że nie poszło o honorarium, bo po Tomb Raiderach uważam, że w ramach pokuty powinna przez najbliższą dekadę grać za darmo...
P.S. Naprawdę nie ma innych aktorek, które mogą przyciągnąć widzów do kin? A poza tym to więcej wiary w widza - Sigourney Weaver czy Linda Hamilton też nie gwarantowały producentom kolejek do kas - wiecie, o jakich filmach mówię;)

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: