• A
  • A
  • A

Liam Neeson zrezygnował z "Lincolna" Spielberga
[Filmy w produkcji] (2010-07-31 09:55)

photo.title Liam Neeson ma dość czekania na Stevena Spielberga. W jednym z wywiadów ujawnił, iż zrezygnował z udziału w biograficznym dramacie "Lincoln", który Spielberg miał wyreżyserować.

O realizacji "Lincolna" mówiło się w Hollywood od lat. Cały czas w roli głównej pod uwagę brany był Neeson. Niestety produkcja była wciąż odkładana na później. Spielberg jeszcze niedawno sugerował, że zdjęcia do filmu rozpoczną się w tym roku. Teraz jednak wiemy, że jego kolejnym obrazem będzie "War Horse". Tymczasem Neeson uznał, że jest już za stary by grać zamordowanego prezydenta. Aktor ma 58 lat, a Lincoln zginął mając 56 lat.

Abraham Lincoln (1809-1865) był 16 prezydentem Stanów Zjednoczonych i pierwszym, który został zamordowany będąc głową państwa. Weteran wojenny, doskonały prawnik. Jako pierwszy republikanin został wybrany na prezydenta USA w wyborach 8 listopada 1860 roku. Jednak jego wybór zaognił podział na Północ (która go poparła) i Południe (które nie uznało jego mandatu). Wkrótce po wyborach doszło do wybuchu Wojny Secesyjnej. Lincoln został zastrzelony przez aktora i fanatyka Johna Wilkesa Bootha w teatrze w Waszyngtonie 14 kwietnia 1865 roku. O kulisach zamachu opowiada nakręcony niedawno film Roberta Redforda "The Conspirator".

Podziel się z innymi:
źródła:
  • The Playlist
  • fot. PR Photos

Zobacz też:

komentarze

Dodaj komentarz
Ghost165 Ghost165

Tylko nie to !

yasioo yasioo

Wielka szkoda. Czekałem na ten film głównie ze względu na Neesona w roli głównej.

tomactro tomactro

Hmmm... Rickman to w sumie ciekawy pomysł, choć musiałby się pozbyć swojego akcentu, który uwielbiam:(, ale dla aktora tej klasy to by była pewnie bułka z masłem. Jest tylko jeden szkopuł i to w cale nie mały - skoro Neeson (rocznik 52) zrezygnował z powodu wieku, to co powiedzieć o Rickmanie (rocznik 46) - no chyba że do akcji wkroczyliby spece od charakteryzacji (wersja optymistyczna) czy efektów specjalnych (wersja nieco mniej optymistyczna)...

Sqrchybyk Sqrchybyk

No pięknie... Ale zastanawiam się czy nie lepszy w roli Lincolna byłby Alan Rickman.

speiderman speiderman

Nie z takimi różnicami wieku grali aktorzy :).

tom_1984 tom_1984

Może to Spielberga trochę ruszy.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: