Will Smith I

Willard Christopher Smith Jr.

Średnia ocena
8,7/10 54.790
głosów
21.646 osób dodało do ulubionych
Will Smith I

biografie

(1)
+
  • Will Smith urodził się 25 września 1968 roku w Filadelfii (Pensylwania, USA), gdzie spędził swoje dzieciństwo. Jego matka Caroline pracowała w zarządzie szkoły, a ojciec Willard Christopher Smith Sr. był inżynierem urządzeń chłodniczych. Jego rodzice rozstali się, gdy Will miał 13 lat, choć rozwód wzięli dopiero w 2000 roku. Wcześniej jednak, bo w wieku lat dwunastu, zainteresował się muzyką w dziedzinie rapu. Umiejętności swoje kształtował tak długo, aż wyrobił sobie swój własny styl. Mając 16 lat przybrał pseudonim Fresh Prince i wraz ze swoim kolegą z dzieciństwa Jeffreyem Townesem stworzył duet raperski DJ Jazzy Jeff & The Fresh Prince.

    W roku 1987 wspólnie wydali debiutancki album pod nazwą "Rock the House", który odniósł spory sukces, głównie dzięki kawałkowi "Girls Ain't Nothing But Trouble". Sława młodych raperów stała się jeszcze większa, gdy na rynku ukazał się ich przebój "Parents Just Don't Understand", za którego w 1988 roku otrzymali nagrodę Grammy dla najlepszego utworu rapu. Niedługo później przyjaciele wydali "He's the DJ, I'm the Rapper", który wkrótce potem pokrył się podwójną platyną. W 1989 roku zaś ukazał się ich trzeci krążek, zatytułowany "And in This Corner... ". Jakiś czas później wyszło na jaw, że Will jest zadłużony i kto wie, jakby dalej potoczyły się jego losy, gdyby nie stacja NBC, która zaproponowała Smithowi udział w sitcomie. Młody raper zgodził się i tak w 1990 roku ruszyła produkcja serialu "The Fresh Prince of Bel-Air", w Polsce znanym jako "Bajer z Bel-Air". Tytuł ten w mgnieniu oka podbił serca widzów, co jeszcze bardziej przyczyniło się do popularności gwiazdora. Will kontynuował też swoją karierę muzyczną i w 1991 roku zespół nagrał swój kolejny przebój "Summertime". Utwór ten zdobył wielkie uznanie krytyków i stał się hitem wśród słuchaczy. Za ten właśnie kawałek DJ Jazzy Jeff & The Fresch Prince po raz drugi w karierze zostali uhonorowani nagrodą Grammy.

    Dzięki stale rosnącej popularności jego sitcomu, a także bujnie rozwijającej się karierze muzyka, do Willa Smitha zaczęli się zgłaszać hollywoodzcy producenci filmowi. Smith zadebiutował niewielką rolą w mało znanym filmie "Dokąd zawiedzie cię dzień" z 1992 roku. Dużo większy sukces odniosła komedia z Whoopi Goldberg i Tedem Dansonem "Made in America", był to debiut Willa na dużym ekranie, który zagrał dającą się zapamiętać rolę drugoplanową. W tym samym roku wcielił się w jedną z głównych ról w komediodramacie "Szósty stopień oddalenia", który odbił się echem w dziedzinie kina artystycznego (nominacja do Oscara). Jednocześnie ciągle występował w swoim niezwykle popularnym "Bajer z Bel-Air", za którego dwukrotnie (w 1993 i 1994 roku) był nominowany do Złotego Globu w kategorii: Najlepszy aktor w serialu komediowym lub musicalu. Praca w serialu była bardzo wyczerpująca, dodatkowo Smith zaczął stawiać pierwsze odważne kroki w przemyśle filmowym. To wszystko sprawiło, że zaczęło mu brakować czasu na tworzenie muzyki. W 1994 roku zespół DJ Jazzy Jeff & The Fresch Prince zakończył swoją działalność.

    Smith jednak nie próżnował. Rozpoczął zdjęcia do filmu, który okazał się prawdziwym przełomem w jego aktorskiej karierze. Komedia sensacyjna z 1995 roku "Bad Boys" w reżyserii Michaela Baya stała się ogromnym hitem kinowym. Wraz z Martinem Lawrence'em Will stworzył genialny duet dwóch kłócących się policjantów, którzy muszą zająć się ochroną nieco kłopotliwego świadka (Téa Leoni). Produkcja podbiła kina na całym świecie i dała obu aktorom przepustki do wielkiej kariery filmowej. Od tej pory drzwi do Hollywood stały przed Smithem otworem.

    Will skorzystał z propozycji zagrania w superprodukcji Rolanda Emmericha "Dzień niepodległości" z 1996 roku. Tytuł o inwazji obcej cywilizacji na Ziemię zdominował światowy box office i z nieprawdopodobnymi przychodami ponad 817 milionów dolarów stał się wówczas drugim najbardziej kasowym filmem w historii, a trzecią najbardziej dochodową produkcją z lat 90. po późniejszym "Titanicu" Jamesa Camerona i "Parku jurajskim" Stevena Spielberga. Smith był już pierwszoligową gwiazdą Hollywoodu, którego chciało zatrudnić wiele wytwórni filmowych. Brakowało mu czasu na "Bajer z Bel-Air" i dlatego podjął decyzję o odejściu z popularnego sitcomu. Serial zakończył swoją emisję w 1996 roku.

    Pomimo początkowej niechęci (nie chciał po raz kolejny ratować świat przed kosmitami) zgodził się na udział w komedii SF "Faceci w czerni". On i Tommy Lee Jones stworzyli niesamowity duet agentów agencji, zajmującej się sprawami pobytu kosmitów na Ziemi. Film stał się dużym przebojem kinowym. Jednocześnie w 1997 roku nagrał swoją pierwszą solową płytę, zatytułowaną "Big Willie Style". Okazała się wielkim sukcesem komercyjnym. Na albumie tym znalazły się takie kawałki jak "Getting Jiggy Wit It", "Miami" i "Men in Black". Ten ostatni powstał specjalnie dla "Facetów w czerni" i został nagrodzony statuetką MTV.

    W 1998 roku Smith wystąpił w kolejnym hicie "Wróg publiczny" w reżyserii Tony'ego Scotta. Zagrał główną rolę prawnika, który przez przypadek natrafia na ślad spisku i staje się niepożądanym celem dla rządu Stanów Zjednoczonych. W filmie udział wzięli też Gene Hackman i Jon Voight. Mogłoby się wówczas wydawać, że czego Will się nie dotknie, zamienia w złoto, gdyby nie western o komediowym zabarwieniu "Bardzo dziki Zachód" z 1999 roku. Tytuł okazał się porażką, zdobywając aż 5 Złotych Malin, w tym dla najgorszego filmu roku. Smith może tym bardziej być niezadowolony z tego projektu, gdyż dla niego musiał zrezygnować z roli Neo w kultowym dziele braci Wachowskich "Matrix". Jednocześnie w tym samym roku wydał album "Willennium". Tylko w samym USA trafił do rąk dwóch milionów słuchaczy, stając się największym sukcesem Willa w dziedzinie muzycznej. W albumie znalazły się największe przeboje aktora, takie jak "Will 2K" i "Wild Wild West" (nagrany dla filmu "Bardzo dziki Zachód").

    W roku 2000 Smith zagrał w docenionej komedii romantycznej "Nazywał się Bagger Vance", ale sukces nadszedł później, kiedy w 2001 roku do kin wszedł dramat Michaela Manna "Ali". Film opowiadał biografię jednego z najsłynniejszych i przy okazji najbardziej kontrowersyjnych amerykańskich bokserów Muhammada Aliego, a dzięki brawurowo odegranej głównej roli, Smith został nominowany do Oscara i Złotego Globu. Dzięki temu występowi udowodnił, że drzemią w nim duże możliwości aktorskie.

    W 2002 roku wydał swój trzeci solowy album ""Born To Reign". Tym razem jednak jego twór okazał się komercyjną klapą, po której na jakiś czas aktor wycofał się z tworzenia muzyki i skupił na karierze filmowej. Kolejne jego produkcje nie były szczególnie wyjątkowe, ale utwierdziły pozycję Willa na rynku najpopularniejszych aktorów. Zagrał w kontynuacjach hitów "Faceci w czerni II" i "Bad Boys II", lecz nie sprostały one oczekiwaniom i należy zaliczyć je do rozczarowań. Ciepło za to został przyjęty thriller SF "Ja, robot" i komedia romantyczna "Hitch". W 2005 roku ponownie wypuścił na rynek swoją płytę, zatytułowaną ""Lost & Found".

    Udział w produkcji "W pogoni za szczęściem" przyniósł mu nominację do Złotego Globu w kategorii: najlepszy aktor w dramacie oraz drugą w karierze nominację do Oscara. W filmie tym wystąpił razem ze swoim synem Jadenem. Kolejne jego produkcje to film SF "Jestem legendą", gdzie wcielił się w jednego z ostatnich mieszkańców pogrążonej epidemią Ziemi i komediowy "Hancock", w którym zagrał superbohatera alkoholika. Wystąpił też w dosyć chłodno przyjętym przez krytyków dramacie "Siedem dusz". Następnie aktor zrobił sobie czteroletnią przerwę w występowaniu na ekranie, skupiając się na innych formach pracy. Pełnił między innymi rolę producenta filmu "Karate Kid", w którym wystąpił jego syn, Jaden. W 2012 roku powrócił na ekrany kin trzecią częścią "Facetów w czerni". Podobnie jak poprzednie odsłony, tak i ten tytuł okazał się sporym sukcesem, zarabiając ponad 624 miliony dolarów. Kolejnym tytułem z jego udziałem jest reżyserowane przez M. Night Shyamalana widowisko SF "After Earth".

    Kariera Willa Smitha przepełniona jest licznymi nagrodami i sukcesami. W 2004 roku znalazł się na liście 40 najbogatszych ludzi, którzy nie ukończyli czterdziestego roku życia. Z kolei w 2008 roku był według magazynu "Forbes" najlepiej zarabiającym amerykańskim aktorem (jego roczny dochód wyniósł wtedy 80 milionów dolarów). Wspierał też kampanię prezydencką Baracka Obamy. Jest dwukrotnie żonaty. Z pierwszą żoną Sheree ma syna Willarda Christophera (ur. 11  listopada 1992 r.). Po raz drugi ożenił się w 1997 roku z aktorką Jadą Pinkett, z którą ma syna Jadena (ur. 08 lipca 1998 r.) i córkę Willow (ur. 31 października 2000 r.).

WTF:false,ads:true