Recenzja filmu Labirynt fauna (2006)
Guillermo del Toro

Mała księżniczka w okrutnym świecie

Guillermo del Toro jest obecnie jednym z najciekawszych reżyserów na świecie. Krótkometrażowe filmy zaczął kręcić jeszcze w latach 80., a za pierwszy pełnometrażowy obraz w swojej karierze ...
Filmweb sp. z o.o.
Guillermo del Toro jest obecnie jednym z najciekawszych reżyserów na świecie. Krótkometrażowe filmy zaczął kręcić jeszcze w latach 80., a za pierwszy pełnometrażowy obraz w swojej karierze "Cronos" zdobył nagrody na festiwalach w Brukseli, Cannes i Moskwie. Del Toro łączy w swojej karierze produkcje stricte komercyjne, takie jak "Blade - wieczny łowca 2" z obrazami poruszającymi tematy trudne, ale w sposób atrakcyjny dla widza.

W 2001 roku meksykański reżyser zrealizował głośny horror "Kręgosłup diabła". Rozgrywająca się w czasie hiszpańskiej wojny domowej opowieść o 12-letnim chłopcu, który trafia do nawiedzonego sierocińca przyniosła del Toro kolejne nagrody i uznanie widzów oraz krytyków na całym świecie.

Wchodzący na nasze ekrany "Labirynt fauna" nazywany jest przez reżysera duchową kontynuacją "Kręgosłupa diabła". Akcja obu filmów rozgrywa się w czasie hiszpańskiej wojny domowej, a ich bohaterami są dzieci, oba też - korzystając z fantastycznej formuły - poruszają tematykę wojennego okrucieństwa.

"Labirynt fauna" przenosi nas do roku 1944, czasów rządów generała Franco. Bohaterką filmu jest mała dziewczynka - Ofelia, która wraz z matką przeprowadza się do domu swojego ojczyma - okrutnego kapitana na usługach reżimu Franco. Nie mogąc pogodzić się z okropnościami otaczającej jej rzeczywistości Ofelia ucieka w świat własnych fantazji - iluzorycznej rzeczywistości, gdzie spotyka tytułowego fauna. Magiczny stwór oznajmia zaskoczonej dziewczynce, że ta jest w rzeczywistości zagubioną przed wiekami księżniczką podziemnego świata. Może do niego wrócić, jeśli wykona trzy zadania.

"Labirynt fauna" to dowód wielkiego talentu Guillermo del Toro. Korzystając z baśniowych rekwizytów reżyser stworzył bowiem niezwykle brutalną, okrutną, ale również przerażająco realną opowieść o jednym z najtrudniejszych okresów w hiszpańskiej historii. Del Toro brawurowo łączy ze sobą światy realny i fantastyczny tworząc wyjątkowe dzieło, które choć zaludnione przez wróżki i fauna oraz pełne odwołań do "Alicji w krainie czarów" zdecydowanie nie jest adresowane do młodych widzów.

Dopracowana scenografia w połączeniu z niesamowitymi efektami cyfrowymi złożyły się na jeden z najbardziej zachwycających wizualnie obrazów jakie gościły na ekranach kin. Doskonałe zdjęcia Guillermo Navarro - długoletniego współpracownika del Torro - umiejętnie potęgują magię i wyjątkowość stworzonego przez autora "Hellboya" świata.

"Labirynt fauna" to również popis wielkiego aktorstwa. Młodziutka Ivana Baquero tworzy niezwykle dojrzałą kreację wcielając się w rolę Ofelii, a znany choćby z "Niewidocznych" Sergi Lopez brawurowo odtworzył rolę bezwzględnego kapitana Vidala.

Najnowszy film Guillermo del Toro docenił już świat. "Labirynt fauna" zdobył już trzy Oscary, 3 nagrody BAFTA, nominację do Złotej Plamy oraz Złotą Żabę na ubiegłorocznym festiwalu Camerimage w Łodzi. Naszym zdaniem to jedna z najlepszych i najciekawszych produkcji ostatnich lat. Dla każdego kinomana pozycja obowiązkowa. Filmweb Poleca!
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 92% uznało tę recenzję za pomocną (196 głosów).

przeczytaj również recenzje użytkowników (15)

zobacz wszystkie