Recenzja filmu Pi (1998)
Darren Aronofsky

3,14

"Pi", debiutancki obraz Darrena Aronofskiego, po 5 latach od swojej premiery ukazał się wreszcie w naszym kraju na DVD. Co najważniejsze, wydanie, które pojawi się na sklepowych półkach warto ...
Filmweb sp. z o.o.
  • recenzja dvd Pi (1998)
"Pi", debiutancki obraz Darrena Aronofskiego, po 5 latach od swojej premiery ukazał się wreszcie w naszym kraju na DVD. Co najważniejsze, wydanie, które pojawi się na sklepowych półkach warto polecić nie tylko ze względu na samo dzieło autora "Requiem dla snu", ale również ze względu na zawarte na płycie ciekawe dodatki.

Po uruchomieniu płyty ukazuje się nam klimatyczne menu, z którego mamy dostęp do poszczególnych działów. Warto zaznaczyć, że zarówno menu, jak i wszystkie dodatki zostały spolszczone, co zasługuje na najwyższe uznanie i jest dowodem na to, że całkowite tłumaczenie wszystkich materiałów zawartych na płytach staje się już w naszym kraju standardem (mam nadzieję, że zrozumie to także firma Imperial :)).

Z dodatków na największą uwagę zasługują komentarze Darrena Aronofskiego (scenarzysta i reżyser) oraz Seana Gullette'a (scenarzysta i odtwórca głównej roli). Tego rodzaju wypowiedzi są zawsze źródłem wielu informacji na temat realizacji filmu. Dowiemy się z nich m.in. jak przebiegały prace na planie, czym kierowali się artyści przygotowując poszczególne sceny, skąd czerpali inspiracje. Dla mnie komentarze twórców pozostają od zawsze najciekawszymi dodatkami w wydaniach DVD.

Nie zabrakło również scen usuniętych. Na płycie umieszczono 4 fragmenty filmu, które nie znalazły się w ostatecznej wersji obrazu. Sceny w sumie nie wnoszą wiele nowego do dzieła Aronofskiego, ale z czystej ciekawości warto zobaczyć.

Na uwagę zasługuje natomiast dodatek zatytułowany "Zdjęcia z planu" - dokument pokazujący, jak przebiegały prace na planie "Pi". Z rozmów z osobami zaangażowanymi w realizację obrazu dowiemy się m.in., że debiut Aronofskiego powstał dzięki pomocy rodziny i znajomych, którzy pracowali przy filmie, grali niektóre role oraz udostępnili pomieszczenia, w których kręcono zdjęcia. "Kręcenie filmu niezależnego to prawdziwe przeżycie" - mówi w swoim komentarzu Sean Gullette, a po obejrzeniu tego dodatku trudno się z nim nie zgodzić.

Na płycie znajdziemy również relację z rozdania nagród festiwalu Sundance w roku 1998, na którym Darren Aronofsky odebrał nagrodę za reżyserię. Trwający 49 sekund fragment jest bardzo słabej jakości i pokazuje mement odczytania werdyktu jury oraz wejścia Aronofskiego na scenę po odebraniu nagrody. W sumie nic ciekawego.

Jednym z ostatnich dodatków zawartych na płycie jest wideoklip do utworu Clinta Mansella "PI R2" - motywu przewodniego filmu. Szkoda tylko, że nie znajdziemy tam żadnej informacji na temat tytułu utworu i jego wykonawcy. Jeśli ktoś nie zna soundtracku nie będzie wiedział kogo słucha.

Miłośnicy zwiastunów również nie będą zawiedzeni. Oprócz trailera "Pi" na płycie znajdziemy także zwiastuny filmów: "Porozmawiaj z nią", "Requiem dla snu", "Człowiek bez przeszłości", "Gerry" oraz "W poniedziałek rano".

Do płyty została dołączona kilkustronicowa książeczka z fragmentami dziennika Darrena Aronofskiego, w którym reżyser opisuje jak narodził się pomysł na "Pi" i jak przebiegały prace nad filmem.

Podsumowując, "Pi" na DVD pojawi się w naszych sklepach z pewnym opóźnieniem, ale za to naprawdę solidnie wydane. W pełni spolszczona płyta z masą ciekawych dodatków powinna znaleźć w zbiorach każdego szanującego się kinomana. Polecam.
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 7% uznało tę recenzję za pomocną (276 głosów).

przeczytaj również recenzje użytkowników (1)

o