Recenzja filmu Egzorcysta (1973)
William Friedkin

Egzorcysta gra, a Szatan tańczy walca

Świat egzorcystów jest owiany tajemnicą. Niewielu ludzi może pochwalić się uczestniczeniem w egzorcyzmach (chyba że byli opętani, ale to inna sprawa), a jeszcze mniej wie, czym one są w istocie. ...
Filmweb sp. z o.o.
  • recenzja dvd Egzorcysta (1973)
Świat egzorcystów jest owiany tajemnicą. Niewielu ludzi może pochwalić się uczestniczeniem w egzorcyzmach (chyba że byli opętani, ale to inna sprawa), a jeszcze mniej wie, czym one są w istocie. Ksiądz egzorcysta kojarzy się z "wypędzaczem" złych duchów, kimś o nadprzyrodzonych zdolnościach, kimś kto żyje bardziej w świecie metafizycznym niż realnym. W produkcji "Egzorcysta" Williama Friedkina spotkamy się z młodym księdzem, ojcem Damienem Karrasem, mającym swoje problemy i z pozoru nieśmiałym. Wbrew temu wizerunkowi jest on zdecydowany i głęboko wierzący - to egzorcysta z krwi i kości. Jednak film, mimo wymownego tytułu, nie opowiada o nim - jego postać ma funkcję zaradczą dla rozwiniętej niebezpiecznie akcji. O czym więc jest "Egzorcysta (1973)Egzorcysta"? Zaczyna się całkiem niepozornie...

Regan MacNeil (Linda Blair) to młoda, dwunastoletnia dziewczyna mieszkająca w pięknym domu z matką Chris (Ellen Burstyn). Chris jest aktorką, dużo czasu poświęca pracy i zarabia dużo pieniędzy. Nie zapomina jednak o córce i szybko zauważa, że dzieje się z nią coś dziwnego. Spokojna i ułożona Regan zaczyna przeklinać, dziwnie reagować, mówić zmienionym głosem i poruszać przedmiotami bez ich dotykania. Początkowo Chris myśli, że jej córkę dopadła jakaś dziwna choroba, toteż zabiera ją do lekarza. Ten jednak stwierdza, że dziewczyna jest zupełnie zdrowa fizycznie, aczkolwiek trochę nadpobudliwa. Po serii  badań wysyła  ją do domu. Jednak zachowanie Regan staje się coraz straszniejsze: profanacja krzyży, przesuwanie szaf bez ich dotykania, nieludzkie poruszanie się i zmieniony wygląd dziewczyny utwierdzają matkę w przekonaniu, że jej córka padła ofiarą opętania przez szatana. Po pomoc zwraca się do księży egzorcystów: ojca Merrina (Max von Sydow) i wspomnianego wcześniej ojca Damiena (Jason Miller).

Mimo że to ojciec Merrin ma prowadzić egzorcyzmy, jest starszy i wydaje się bardziej doświadczony, to właśnie postać młodszego egzorcysty wysuwa się na pierwszy plan. Jego sylwetka została nakreślona dużo dokładniej. Wiemy, że oddanie pracy i poświęcenie dla kościoła sprawiły, że jego matka trafiła do domu starców niecieszącego się zbytnią renomą i zmarła w samotności. Ksiądz Damien obwinia się nijako za jej śmierć oraz za to, że nie był przy niej w ostatnich godzinach. Rozgoryczonemu pełnemu rozterek i żalu młodemu księdzu zostaje powierzone zadanie wypędzenia złego ducha z Regan. Mimo profesji obu egzorcystów zadanie okaże się trudniejsze, niż mogłoby się wydawać.

Mimo że film powstał ponad 30 lat temu, wciąż cieszy się mianem jednego z najstraszniejszych horrorów kinematografii. Niezapomniane, realistyczne i naprawdę oryginalne sceny opętania, wspaniała gra Lindy Blair i muzyka tworzą spektakl doskonały. Celem horroru było wystraszenie widza i stworzenie napięcia do granic możliwości i to udało się znakomicie. O filmie tym słyszałam dużo, zanim go obejrzałam i podchodziłam do niego dość sceptycznie, twierdząc, że nic nie może przebić dzieła "Omen" Richarda Donnera, które, de facto, powstało później, ale było dla mnie synonimem horroru idealnego. Jednak "Egzorcysta" pozytywnie mnie zaskoczył - może nie pobił "Omena", ale na pewno uplasował się na tym samym naprawdę wysokim  poziomie.
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 29% uznało tę recenzję za pomocną (51 głosów).

przeczytaj również recenzje użytkowników (2)

o