jak w temacie ;/ niestety mam nawyk, że jak już zacznę oglądać to patrzę do końca. Strasznie się wymęczyłem. Dawno nie widziałem takiej dawki żenującego 'kina' ;/ żal
Palantem jestem ;-p dobre, dobre, wyśmienite, przeciekawe ;-p
właśnie przeglądałem listę filmów, bo jest weekend, mam wolne i chciałem coś obejrzeć. Natrafiłem na ‘Pocałunek smoka’ wszedłem na filmweb, żeby zobaczyć o czym to jest i ku swemu zaskoczeniu ujrzałem, że już kiedyś oceniłem tą produkcję ;-]
naprawdę zacne musi być to kino skoro tak mi w pamięć zapadło ;-p
macie racje genialny obraz ;-p ci Chińczycy są tacy... chińscy ;-] a te sceny walki takie... yyy... waleczne ;-]
Jet li jest ciotą w tym filmie bandziorom pozwolił dziewczyne pobic i się nad nia znecac wole Sylvestra Stallona ,Jean clauda van damma, i Arnolda Schwarzenegera.
Sam jesteś ciota. To jest przecież tylko film. A Jet Li jest świetnym aktorem. Nie wiem dlaczego gdy on się uśmiechnie w filmie i zrobi taką dziwną minę to mi się od razu chce śmiać :). I nie obrażaj człowieka jak nawet nic o nim nie wiesz.
A jakieś konkrety czemu wg. Ciebie ten film był daremny? Napisać o czymś, że było kiepskie bez podania sensownego powodu każdy potrafi. Dla mnie film bardzo dobry, świetna choreografia scen walk, bransoletka z trucizną zdecydowanie taki motyw na plus, Jet Li zagrał świetnie, wartka akcja praktycznie ciągle coś się dzieje. Film godny polecenia nie tylko fanom sztuk walk i Jeta Li.
tak jestem też rasistą ;-]
a to '87 w niku to zapewne rocznik ;-]
no i zapomniałem dodać, że nie dam złego słowa powiedzieć na Jet Li, kawał piorunującego aktorstwa ;-p w ogóle ten błysk w oku ;-]
No tak...za to Piła to dla Ciebie arcydzieło i dałeś mu 10/10.
Sekretne okno....3/10...tak samo Ojciec Chrzestny.
Pocałunek smoka nie jest arcydziełem ale kupą też nie i żałosnym jest dać mu 1/10.
Film jak dla mnie bardzo dobry, przyjemna fabuła, dobra muzyka, świetna choreografia bez matrixowych efektów a przedewszystkim genialny klimat świata przestępczego w Paryżu, dałem 7.
"a to '87 w niku to zapewne rocznik ;-]" I co to zmienia że ten user jest z tego rocznika ?
Ja jestem z rocznika '93 i według mnie to że mam 16 lat nic nie zmienia.
no widzisz taka jest różnica miedzy ludźmi, którzy mają własne zdanie a tymi którzy go nie mają ;-]
ja filmu nie oceniam przez pryzmat tego czy powinien mi się podobać, bo jest dobry, bo gra w nim Johnny Depp, czy dlatego że jest to ojciec chrzestny, który 'wielkim filmem jest'.
Piłę oglądałem jakieś 4 lata temu kiedy nie było jeszcze kontynuacji. Głównym problemem tego filmu jest to, że kontynuacje powstały. 10 dlatego, że to genialnie skonstruowany jeden wielkie efekt zaskoczenia. Uczta dla miłośników WOW na końcu.
Sekretne okno - no tu się właśnie zaskoczenia nie udało osiągnąć (a chyba miało), bo od połowy filmu wiedziałem jak się skończy i się nudziłem.
A ta artystyczna wizja mafii, której działalność sprowadza się do całowania dona w rękę i mówienia, że jest się czyimś bratem albo nie, nie przypada mi do gustu.
87 - nie chodzi o to, że jest za młody, tylko że stary właśnie a jego wypowiedz była koszmarnie infantylna. To o rasizmie - nie wiem skąd mu się to wzieło ;-] z tego, że „chińczycy są tacy chińscy” ?!
A jeśli idzie o ten klimat przestępczego Paryża, to proszę cię.
Wszechobecna, bezpodstawna i nieracjonalnie wykazywana agresja, nie kierowana żadnym motywem.
To żadna przestępczość. Jedna wielka bezskładna sieczka to nie klimat przestępczego miasta.
Rację może i masz ale źle to okazujesz. To że Tobie film się nie podobał nie znaczy że jest "kupą" a jedynie że Ty tak uważasz. Nie rób się wyrocznią za wszystkich bo nią nie jesteś.
No właśnie, on tak uważa! A oceny filmów nie są po to, żeby uzyskać jednolitą ocenę, zupełnie obiektywną, od wszystkich użytkowników, tylko żeby każdy mógł wyrazić własne zdanie, własne odczucia w stosunku do tego filmu.
Jeśli taki film oceniasz na 1.... to jak ocenisz Camp Rock? wrzucasz te filmy do jednego gara? Ty chyba w życiu nie widziałeś złego kina....Dać 1 "bo tak" każdy potrafi, ale dać 1 i uzasadnić...dla mnie film bardzo dobry ponieważ mi tam czegoś brakowało, ale oglądało się ok ;)
A dopuszczasz do swojej młodej głowy myśl, że dwoje ludzi może mieć różne gusta ?
I czemu mam oceniać jakieś tam camp rock?! ;-]
Pewnie oglądanie skończyłoby się dla mnie stanem podobnym do śmierci klinicznej.
Możesz jakoś względnie zrozumiale wytłumaczyć o co ci chodzi ?
Mi tez brakowało czegoś w tym filmie...
Sensu ;-]
(pasuje uzasadnienie?)
nie wiem czy wiesz, ale mafia sycylijska właśnie bazowała na tego typu zwyczajach. a to był właśnie film o mafii sycylijskiej, a nie odwróceni z facetem wyglądającym jak nauczyciel fizyki który wieśniackim akcentem próbował grać twardziela
To nie była bransoletka z trucizną tylko z igłami?! Zwróć uwagę że najpierw uśpił igłą w szpitalu pobitą prostytutkę, a później zabił gliniarza wbijając mu taką samą igłę w kark!
Z powody tego filmu musiałem dać wyższą ocenę filmowy "Czarna Maska", który oceniam wyżej od "Pocałunku Smoka". Już nawet "Romeo musi umrzeć" oceniam wyżej, chociaż z dotychczas obejrzanych filmów był to dla mnie najnudniejszy z filmów Jeta Li :)
" bransoletka z trucizną"....
- zrywam boki ze śmiechu mhahahhhahhaa
Poczytaj co to takiego igły do akupunktury.
Gadasz głupoty. :/
Dla mnie było to na prawdę miłe zaskoczenie. Wspaniała gra Fondy, Karyo i Li. Jak na film z tych klimatów rewelacja. :)
Mi też się podobał
Moim zdaniem ten film już jest kultowy tak jak Wejście Smoka czy Klasztor Szaolin
Twój komentarz tak mnie rozbawił, że postanowiłem dać o jeden punkcik więcej. hahahhahahahahahahahahahahahahahahah ahahahahahahahahahahahahahahah. Doprawdy wspaniała gra Fondy. brakowało tekstu: My name is Fonda, Bridget Fonda.
zaglądam tu co jakiś czas w niedzielny wieczór i niezmiennie od tylu miesięcy nastrój mi się poprawia :D
A ja zajrzałem pierwszy raz (po obejrzeniu filmu) i tak samo na mojej twarzy zagościł uśmiech ;=
Film na starcie spowodował, że był bez większego sensu. Co prawda sceny walki świetne, lecz akcja podaje przykład "Richard chciał zabić Liu Jiana by odzyskać taśmę na której widać jak zabił jakiegoś gościa by nie pójść do więzienia, ale nie przeszkodziło mu w trakcie pościgu pozabijać wiele niewinnych osób, chociażby w hotelu na początku lub w połowie filmu w tunelu, bodajże trzech kierowców, którzy akurat wysiedli z aut." Nie ma w tym żadnego usprawiedliwienia, że jest inspektorem. Właśnie za takie durne rzeczy film stracił swój urok aż moja ocena końcowa to 5/10.
Przez calutki film inspektor sieje z broni do każdego kto się nawinie...nawet do swoich! Tunel i pokój"brudami"hotelowymi.
A finałowa scena gdzie z 5m Li dostaje kulkę-nawet go nie wzrusza...potem z dziurą w plecach idzie w odwiedziny do szpitala!
Dochodzą jeszcze dziwne sceny-luki...które powinny być oczywiste! Sierociniec-bohater wychodzi z postrzelona dziewczyną na rękach i mknie spokojnie aleją choć nie dawno dzieliło go tylko piętro od policjantów/pościgu.
a zauważyłeś jakie to emocjonalne jest towarzystwo zachwycające się tym arcydziełem? będę tu wracał, obiecuję! ahahahahah, jenyyyy!!
każda sensacja to w pewnym sensie bajka. mnie też to uderzyło, że niby chłop się boi że prawda wyjdzie na jaw a przy okazji on i jego ludzie biegają po mieście jak rambo i strzelają na oślep. no i facet odzyskał taśmę i zamiast ją od razu zniszczyć włożył ją sobie do szuflady. ale mi to nie przeszkadza. to kino akcji, to ma być sensacja, jak chciałbym zobaczyć coś z życia wziętego to bym sobie włączył ranczo wilkowyje.
film mi się bardzo podobał bo jest wciągający, ciekawy i przejmujący. sceny wali świetne, choć wiadomo że nieco naciągane, ale tak jest w każdym filmie z serii "facet kontra armia". dałem 8/10
Bardzo mi się w tym filmie nie podobała taka jedna scena ze taką dziewczyne [ta blondynke] koles z tej mafi napierdalał w domu tego głownego bohatera a on siedział sobie spokojnie i nic raptem im powiedział nie bijcie jej ale powinien stanąc w jej obronie dopiero zareagował jak tamci go strzelili w pysk ale jak tam ci ją bili to nie podniosl się skrzesłą i nie stanął w ej obronie to jest propaganda egoizmu.
propaganda egoizmu... no szkoda jeszcze żeby filmy kręcono pod dyktando jakiejś poprawności politycznej bo tak paru lewaków ubzdurało
Słuchaj ja w przeciwienstwie to tego głupiego zołtka nie siedział bym jak gdyby nigdy nic gdybym widział ze koles bije dziewczyne,oczywiste ze stanął bym w jej obronie bo nie jestem egoista ciekawe czy jak jego żonę by bili ciekawe czyby tak spokojnie siedział ,na tym filmie jest pokazane ze on tylko bije sie we własnej obronie a w czyjejs obronie nie stanie udał ze sie nic nie dzieje.Ps nie jestem lewakiem.