I w przenośni i dosłownie ten film to konsumowanie gówna. popieprzony obraz...odradzam wszystkim normalnym ludziom.
Jeśli się nie jest przygotowanym na takie folmy, to lepiej tego nie oglądac. Zacznij może od "lzejszej" twórczości markiza de Sade. ?
Zgadzam się, to gniot dla tych co nazywają się wielkimi krytykami kina! Opowiastka dla dewiantów i tyle...