Pomysł mnie dosłownie oczarował i zafascynował... Samobójstwa, na dodatek z niewyjaśnionych przyczyn popełniane masowo. Do tej pory czegoś takiego nie widziałem i spodziewałem się czegoś na miarę 6zmysłu (ahhh te moje wygórowane oczekiwania...).
Ostatecznie film uważam za jedną wielką klapę w którym autor nie przemyślał fabuły, zaś wykonanie było jeszcze bardziej kulawe.
O tak. Pomysl byl wspanialy. I na prawde mozna bylo zrobic z tego bardzo dobry film, niczym 6 zmysl.
Jednak, zeby zmarnowac taki pomysl, to sie w glowie nie miesci.
Miejscami kiczowato, mala dziewczynka po stracie rodzicow niezbyt przejta, swietnie zaaklimatyzowala sie u rodziny zastepczej, babcia ktora sprawia wrazenie, jakby to ona spowodowala te wszystkie dziwne wydarzenia i dlugo by tak wymieniac.
Jednym slowem - pomysl - 9/10, wykonanie 3/10.
Zgadzam się całkowicie- niestety:/
Z dobrego pomysłu wyszła klapa. Fabuła naiwna, małowiarygodna, jeden z niewielu thrillerów, który bardziej mnie śmieszył niż przerażał...
3/10
100% racji ;) Po przeczytaniu o czym jest ów film pomyślałem, że może być naprawdę ciekawie. Niestety realizacja pozostawia trochę do życzenia :/ Zaczęło się arcyciekawie, potem film z każdą minutą tracił. Po słabszym i momentami monotonnym "środku" liczyłem na duży zwrot zdarzeń i zaskoczenie w końcówce niczym z 4 sezonu "Dextera". Niestety, zawiodłem się. Zakończenie również bez pomysłu. :/ Jako człowiek z nieco zrytą banią od filmów typu Piła itp. do plusów filmu dodam jeszcze ciekawe wg. mnie sceny tak jak np. ta z tygrysami, kosiarką czy starszą panią i jej oknem ;)
Generalnie podsumował był to tak samo jak któryś z przedmówców.
Pomysł - 9
Realizacja 3/4 :/
Daję 6/10
Film nawet dobrze się oglądało, ale fabuła była nie spójna, taka bezsensowna.
Rośliny atakowały duże skupiska ludzi, potem mniejsze , a potem nawet tą jedną starszą pani? Kompletnie tego nie rozumiem.
Poza tym pomysł na fabułe: Rośliny uznają nas za zagrożenie? No to wegetarianie mają przej*** ^^
Dokładnie. Całkowita porażka.
Tak naprawdę nie wiadomo, czy to horror, science fiction, katastroficzny, dramat czy... komedia. Fabuła była bardzo dobra, dopóki nie pojawiły się w niej mordercze, złowieszcze rośliny. Brr... czy powinnam wyrzucić wszystkie kwiatki z domu?
Gra aktorska również nie była na dobrym poziomie, mówiąc szczerze.
Długo się zastanawiałam, jaką ocenę wystawić temu filmowi, ostatecznie jednak nie mogłam mu przyznać więcej niż 2/10. A szkoda, bo zapowiadało się ciekawie.
Ps. Akcja z kosiarką ;P
jasne, a jekiego to zakończenia oczekiwaliście??? terrorystów, szalonego naukowca czy bogatego, znudzinego fagasa.o to chodzi w tym wszystkim że to nie to.to poprostu sie stało. to ZDARZENIE
Zgadzam się z powyższym całkowicie. Szybko mi czas minął przy tym filmie ale następnego dnia nawet nie pamiętałam, że go oglądałam. Był zbyt.. bezpłciowy i bezemocjonalny mimo, że dotyczył śmierci. A ta była ukazywana zbyt sucho. Zupełnie jakbym oglądała jakiś fragment, jeden jedynie wątek większej opowieści gdzie to co miało wzruszać, czy wyglądać tragicznie w istocie irytowało.
Dokładnie - zmarnowany pomysł. Do tego stopnia mnie zainteresował że byłam na tym w kinie. I co? Kasa wyrzucona w błoto. Tak gdzie się miałam przerazić śmiałam się z nieudolności tego zamiaru.
U mnie 3/10 chociaż nawet nie wiem za co AŻ tyle dałam.
zgadzam się, tragedia:/ dialogi - boże tak marne jak nigdzie, sceny jakby wyjęte znikąd (żeby nie mówić brzydziej) i kompletnie brak utrzymania napięcia, 'zagadka' sie nie wyjaśniła w żadnym kulminacyjnym momencie. oglądając miałam minę jakbym oglądała film o rozmnażaniu robaków.