Zobaczcie, temat o Filmwebie sam założyłem w 2007 roku, kiedy to redakcja Filmwebu zapowiadała te zmiany:
http://www.filmweb.pl/topic/744108/Filmweb+3.0.html
Jak widać potrzebowali aż trzech lat by wprowadzić ten Filmweb 3.0. :D
A nowa wersja jest do kitu sądząc po tych screenshotach. Będzie okropnie i nieczytelnie. Na pewno nawigacja będzie trudna do opanowania do użytkowników, którzy są przyzwyczajeni.
dokladnie tak samo pomyslalem...
obecna szata mi bardzo odpowiada, prosta i czytelna...
i tak nic na to nie poradzimy wiec mozemy tylko czekac i pozniej oceniac...
Trzymam nerwy na wodzy i łokcie przy sobie po tych dwóch screenach. :) Ale jestem jeszcze ciekawa, co z tego wyniknie.
ja też jeszcze nie widziałem, ale już mi się nie podoba...
mam nadzieję, że się przyzwyczaję albo lepiej jak się spodoba.
Ja też :) odczuwam pewien niepokój bo pewnie będzie mały bajzel zanim się zorientujemy o co chodzi :)
ale może nie? może będzie tak jakby nie zaszły żadne zmiany?
Czekamy zatem :)
napisz szyfrem, a ja szyfrem odczytam :)
ale szkoda by było żeby jakoś znacząco się dizajn zmienił, ten czerwony jest taki... czerwony :)
No jasne, ja na ten przykład nie wiem nic, a przynajmniej niewiele i na każdym kroku jestem w tym uświadamiana. Chyba sobie wszystkie moje ocenione filmy do excela skopiuję - bo to różnie z planszami może być. :] <odpukuje> I znajomych fotograficzną pamięcią będę przyzywać. :D Oby kwiecień przyszłego roku nie czatował na nas. Będę tęskniła na pewno za tym czerwono-czarnym tłem. Ale nadzieję moją głupią jeszcze mam.
Pszczółko przeczytałam konstytucyję zanim swoje urodzinki wklepałam.
Mnie wszystko przeraża... prosiaczek ze mnie wylazł. Może herbata zaleje te nowe. <wraca do starego> :)
Wielki dzban wrzątku i trzy kilo herbaty z kilo cukru. Czerwonej herbaty! :D Ale w ogóle to chce mi się płakać, jakiś kosmos... Ech, może się przyzwyczaję.
ale tak w ogóle? czy z powodu nowej odsony tego zacnego portalu ??? Bo na to pierwsze znam radę, zresztą na drugie też :)
Już ja wiem o jakich bezeceństwach tu piszesz, będzie fajnie :)
Na św Patryka w takim razie pomykam :* hopsa hopsa :D
Lucy, wszytko jest stare, poza nowym, nowy jest system nawigacji i wyświetlania tego wsiego. Nie jest prosto. Momentami ciekawie.
Ale forum mi się generalnie nie podoba. Tylko teraz muszę w zdania pełne ubrać, jakie mam zastrzeżenia.
W tajemnicy napiszę Ci, że mój gust służył programistom do opracowania "wskaźnika referencyjnego".
Sprawdziłam sobie "Gustopodobnych" i się okazuje, że mam tam jednego tylko znajomego i w dodatku takiego, którego w zasadzie nie znam. Hehe, jak zwykł był mawiać Karole.
Dobrze, że nie IQ, dopiero by śmiesznie było... Że o innych "wskaźnikach" nie wspomnę...
Będzie trochę, jak na fejsbuku (nikt nie komentuje mojego statusu, buuu).
FW na głównej oczywiście rzucił jakieś ochłapy:
http://antyweb.pl/obrazki-z-nowego-filmweb-pl/
Badziewnie to wszystko wygląda, a najmniej mi się profil podoba - mam nadzieję, że będzie się dało wyłączyć większość tego ciulstwa:
http://antyweb.pl/wp-content/uploads/2010/03/profil_uzytkownika.jpg
No i w końcu nikt nikogo nie zmusza do korzystania z tego portalu.
haha jak zobaczyłem czerwony pasek na górze, to myślałem, że cały blog jest poświęcony filmwebowi :)
Za mało czerwonego i wygląd kojarzy mi się ze sterylnymi stronami wielkich serwisów. Myślałem, że przez 3 lata wymyśla coś oryginalnego.
Mam nadzieję, że wytrzymasz Tuco, bo jesteś dla mnie więcej wart niż cały fw.
jaj.. blog ukryty w zakładkach :| co za idiota.. ehh.. czego to się nie robi dla ilości wejść na stronę i wyświetleń..
idę robić screeny tego co teraz mamy, ot tak, na pamiątkę..
A ja jestem optymistą. Bynajmniej z przekory. Drobiazgowo to wygląda wszystko, nietypowo bo w końcu dopracowanie.
Ten biały też mi się średnio podoba, mógłby być stalowy, albo całkiem czarny. No, ale cóż, mam nadzieję, że te wszystkie "bajery" i udogodnienia zrekompensują niedogodności natury estetycznej.
gorzej niż fejsbjuk i myspace razem wzięte.. a myślałam, że to niemożliwe.. im bardziej się wpatruję w to tym gorzej to wygląda. zupełnie nieczytelne i przede wszystkim, najzwyczajniej w świecie, brzydkie