film udalo mi sie obejrzec do konca dopiero za trzecim podejsciem (wlasciwie to ogladalem go raz w podziale na trzy czesci). Kilka ciekawych pomyslow i oryginalny styl/scenografia zdecydowanie nie ratuje tego jednak dosc nijakiego "dziela". Film oglada sie ciezko i wlasciwie nie wiem dlaczego obejrzalem do konca, bo do przyjemnosci to nie nalezalo. Nie polecam. 3/10.
No cóż kino faktycznie specyficzne i nie każdemu się spodoba. Mi się natomiast spodobało i polecam wszystkim lubiącym nietypowe filmy.
o gustach się nie dyskutuje, ale żeby wydać wyrok trzeba zbadać dowody w tym przypadku wskazówki, to nie jest odmóżdżające kino tylko film nad którym trzeba pomyśleć może się to nie udać wszystkim ale chociaż starać się zrozumieć a nie spisywać na straty ;)
paradoksalnie kiepskie oceny i brak zrozumienia potwierdzają jaki ten film jest prawdziwy
Popieram! Niby satyra na biurokrację a i tak nikt nic na nią nie poradzi!
Zachwytów nie rozumiem. Dowcipy to wolę w oryginalnych "Pythonach". To obejrzałem "na raty" bobym przysnął, mimo wybuchów!
Hmm... jak oglądałem pierwszy raz to początek strasznie mi się wlókł... ale od pewnego momentu wciągnął mnie i skończyłem ze szczęką na ziemi. Dla mnie 9/10, ale rozumiem że może się nie podobać - długo budowana fabuła, trochę już anachroniczny styl filmowania i efekty, poza tym świat przedstawiony brudny, obrzydliwy, pusty... nie dla każdego ewidentnie.
popieram pierwszy post. Przynudnawy i mimo ciekawego ujecia świata odchodzi ochota na oglądanie go przez zawiłe i rozwlekłe momenty surrealizmu...
dla każdego coś miłego
ja tam lubię surrealizm i dlatego właśnie pewnie cenię sobie ten obraz
dla wszystkich fanów surrealizmu polecam tytuły Bunuela, choć nie wszystkie
filmy s-f z tamtych lat nigdy mnie nie porywały i chyba już nie porwą. obejrzałem(niestety nie do końca) tylko ze względu na Deniro i jego rola w sumie mi się spodobała no ale była jakby nie patrzeć dalszoplanowa.
Brazil - 3, Zapach Kobiety - 5. Niby o gustach się nie dyskutuję, ale i tak życzę Ci, abyś kiedyś potrafił docenić i takie kino.
ja tez filmu nie ogarnełem dłuzył sie mi strasznie ogólnie lubie zróżnicowane filmy ale ten mi do gustu nie przypadl :(
nuda total. 2:30 żeby powiedzieć, że w świecie biurokracji trudno o wymarzoną miłość. Nie trzeba było tej całej cyrkowej otoczki. Wg. mnie słabo. Tego filmu nie wypełnia główny wątek, ale pokazywanie żartów i głupoty ludzi dookoła to dlatego ten film jest przymulający. Akcja jest rozwiązła
O widzisz. Tu jest przykład tego, o czym rozmawialiśmy. Przy pierwszym oglądaniu pomijasz większość tego, co ważne w filmie, dlatego twoje oceny są nieadekwatne i potem je zmieniasz. Masz zbyt mało doświadczenia, by ocenić film trafnie, by choćby rozpoznać treść. Nadal, po latach, uważasz, że chodziło o "w świecie biurokracji trudno o wymarzoną miłość"?
http://www.solaris-rozwojosobisty.pl/krytyka-krytykanctwo/ Link dla skończonej cioty i zera, ktora spedza dnie na filmwebie i zasypuje mnie dziesiatkami atakow wczoraj tylko bylo ponad 120 postow od tego chorego czlowieka ogladajacego pornosy horrory i krytykujacego innych.
Estetyka tego filmu jest dobra. Totalitaryzmy zawsze są absurdalne, ale nie zawsze widzą to ludzie z wnętrza systemu. W filmie można to oddać banalnie, że system jest totalitarny (jak w Equilibrium, mundury, budowle nawiązujące historycznie), a można nieco przejść w groteskę. Brazil wymiata.
Nie uwielbiasz s-f, tylko filmy widowiskowe, efekciarskie. Kameralnym s-f z reguły dajesz niskie nowy, bo stawiają na nastrój, dialog, inteligentne pomysły, a nie taką nawalankę jak w nowym Mad Maxie.
Druga sprawa, zakwalifikowanie Brazil do s-f jest mocno wątpliwe. Świat w filmie jest groteskowy, ale to tylko sposób obrazowania totalitaryzmu. Podejrzewam, że film mógł być dla ciebie zbyt głęboki i zbyt złożony.
Uwielbiam sci-fi, ale nie ścierwa pokroju Nimfomanki i MELANCHOLIE i inne ścierwa dla pół mózgów i koniowałów, którymi sie jarasz. Dorabiaj sobie teorie dla mnie jestes zwyklym burakiem z urojeniami.
Nie, nic z tych rzeczy. Fantastyka naukowa ma różne oblicza. Niektórzy nie lubią, gdy postaci mają jakieś charaktery, emocje, wolą parę godzinek efektownych wybuchów i szybką jazdę po pustyni jako całą ideę filmu. Nie myśl, że cenisz cały gatunek. Cenisz tylko drobną jego część, nawet wśród niewymagających i efekciarskich filmów nie wszystkie. Wymagających - prawie żadnych.
http://www.solaris-rozwojosobisty.pl/krytyka-krytykanctwo/ Link dla skończonej cioty i zera, ktora spedza dnie na filmwebie i zasypuje mnie dziesiatkami atakow wczoraj tylko bylo ponad 120 postow od tego chorego czlowieka ogladajacego pornosy horrory i krytykujacego innych.
Oczywiście może było błędem niestworzenie innych kategorii, przez to ktoś, kto przeczyta "sf" będzie traktował Brazil jak film z tego samego gatunku co "Marsjanie atakują" czy "Lucy".
http://www.solaris-rozwojosobisty.pl/krytyka-krytykanctwo/ Link dla skończonej cioty i zera, ktora spedza dnie na filmwebie i zasypuje mnie dziesiatkami atakow wczoraj tylko bylo ponad 120 postow od tego chorego czlowieka ogladajacego pornosy horrory i krytykujacego innych.
może pomyliles film z Brasil... po tym filmie czuje sie jak skancerowany znaczek, podbijany kolejny raz pieczątka bez tuszu przez przemądrzałą kierowniczke wyksztalconą w korporacji E.U ktora powtarza przez telefon mantre: żółte papiery palą się 233 °C wybierz nr 1 w jakiej temeraturze mozna spalic plyte winylową np. S.Gainsbourg a? zapytaj w skandynawii i wybierz nr 3