Mechanik

El Maquinista
2004
7,6 143 tys. ocen
7,6 10 1 143066
7,2 37 krytyków
Mechanik
powrót do forum filmu Mechanik

ocenił(a) film na 10

i o co tak NAPRAWDĘ chodzi w tym filmie?

Właśnie obejrzałem go po raz drugi po mniej więcej półtorarocznej przerwie.
Musiałem:)
I tym, którym ten film się nie podobał (bo go zapewne dobrze nie zrozumieli) polecam zrobić to samo.

Po pierwszym obejrzeniu przyszło mi na myśl, że Ivan to Sumienie Reznika. Z takim też nastawieniem obejrzałem film ponownie- i okazało się że to prawda.
Tłumaczy to głownie fakt dwóch nieudanych prób `likwidacji` Ivana. Opuszcza on Reznika dopiero w momencie przekroczenia przez niego progu komisariatu, na którym przyznaje się do potrącenia chłopca.

Tak wyglądają moje przemyślenia; jeśli macie inne zdanie to walcie śmiało ;)

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
damfear

Ja zrozumialem to odrobine inaczej. Reznik przyznajac sie do winy pozbywa sie zlej przeszlosci, zlego siebie - Ivana. Dlatego tez on znika. Mysle, ze Ivan nie byl jego sumieniem, bo sumienie nie pozwoliloby mu krzywdzic osoby z jego otoczenia, musialoby wiec miec "lepsza" osobowosc. Ivan byl tym co Reznikowi nie pozwalalo spac, tym co dreczylo jego sumienie.

ocenił(a) film na 10
kaczy_84

Ivan jest sumieniem Reznika lub tym, co w tym sumieniu siedziało.

Na pewno zauważyliście że Ivan jeździł czerwonym autem Reznika, dokładnie tym samym, którego zaraz po wypadku Reznik postanowił się pozbyć.

damfear

Po prostu alter ego Reznika?

blablablablabla

(powyższe tylko dlatego, bo filmweb to naprawdę dziwny serwer i nie pozwala mi wysłać na tyle krótkiego posta, na ile krótkiego posta ja sobie życzę)

ocenił(a) film na 9
Rajch

Pierwsza scena, gdzie Reznik próbuje pozbyć się ciała Ivana przypomina sceny z filmów religijnych, tzn mam tutaj na myśli podobieństwo - Reznik niosący "zwłoki" w dywanie i Jezus dźwigający swój krzyż. Może to taki symbol - każdy z nas niesie swój krzyż... a jego krzyżem był Ivan. Kim jest Ivan? Tutaj może pojawić się wiele interpretacji - może to jego sumienie, albo druga, ciemna strona Reznika, jego grzechy...

użytkownik usunięty
dzastami

ivan to sumienie reznika które nie pozwalało mu zasnąć

Ja bym raczej powiedział że Ivan był diabłem - przecież na końcu jak Reznik myje się przy lustrze powtarza "Już wiem kim jesteś" i są podane urywki filmowe z symbolami sugerującymi że to był szatan - jeżdził CZERWONYM autem , przejeżdżał na CZERWONYM świetle , nałogowo palił (symbol ognia w papierosie i zapalniczce ) , nawet radio w jego aucie miało jakąś nazwę z "Fire" w nazwie . Tak to odebrałem . Aha i jeszcze plakietka z nazwą słynnej Route 66 ( te szóstki są aż nazbyt wymowne choć fakt jednej brakuje ale to nie ma nic do rzeczy ). Ale teoria że ta postać była alter ego Trevora , mroczniejszą stroną jego duszy też wydaje się prawdopodobna . Interpretować można różnie .

ocenił(a) film na 9
MilesQuaritch

SPOILER
To, że przejeżdżał na czerwonym świetle według mnie o niczym akurat nie świadczy, bo on po prostu nie istniał, był wytworem wyobraźni Reznika. Zapalniczka ma kluczową rolę, to w sumie przez nią (i nieuwagę Trevora) doszło do wypadku, ale także nie łączyłam jej z szatanem. Uważam, że Ivan był sumieniem Reznika, bo w końcu nękał go i "zmusił" do przyznania się do winy. I kiedy Trevor wypowiada słowa "Już wiem kim jesteś" (wg mnie najmocniejsza, najlepsza scena w filmie) to ma na myśli siebie - morderce przez przypadek. Wiele symboli zaleźć można w domu strachów - zakrwawione zwłoki przykryte prześcieradłem, pochylona nad grobem, płacząca kobieta, napis "crime and punishment".
Jednak jak napisałam już wcześniej każdy ma prawo do własnej interpretacji :)

ocenił(a) film na 8
damfear

Szczerze mówiąc, myślałem że ta interpretacja jest oczywista. Spodziewałem się ciekawszego wyjaśnienia tej zagadki i dlatego mnie ten film trochę rozczarował.

8 za Bale'a i duszny klimat obrazu.

ocenił(a) film na 6
damfear

Ivan to nie żadne sumienie, Reznik przez brak snu dorobił się rozdwojenia jażni i Ivan to on sam. Jak w Podziemnym Kręgu.

ocenił(a) film na 8
moCCa

W "Podziemnym kręgu" ...:::[SPOILER DOT. FILMU]:::... mieliśmy raczej do czynienia z Freudem i id bohatera ...:::[KONIEC FC SPOILERA]:::...

W "Mechaniku" ...:::[SPOILER]:::... była to jakby projekcja wypartych wspomnień Trevora, coś co byłbym już bardziej skłonny nazwać sumieniem. ...:::[SPOILER OFF]:::...

Khaosth

Zjawisko- Ivan- zdecydowanie było sumieniem Trevora.Bo gdyby to była zła część Reznika, metafora jego "czarnych" myśli, szatan, to nie cieszyłby się tak, gdy Trevor poszedł na policję. Mało tego- to on do tego doprowadził, nękając tytułowego mechanika.

ocenił(a) film na 6
Khaosth

w książce "Fight Club" na podstawie której powstał film "Podziemny Krąg" jest jasno powiedziane że główny bohater ma rozdwojenie jaźni. Moim zdaniem to samo spotkało bohatera "Mechanika" mogą o tym świadczyć kartki przyklejane na lodówke przez Trevora, który nie pamiętał że to zrobił, wszystkie te zaniki pamięci świadczą o rozdwojeniu jaźni.

ocenił(a) film na 8
moCCa

Rozdwojenie rozdwojeniem, ale jaką ono funkcję spełnia - czy niczym sumienie przywodzi na dobrą drogę ku światłości, czy jak nasza podświadomość obdarzona jest wszystkimi cechami których pragniemy? Tu jest piesek pogrzebany. :)

ocenił(a) film na 10
Khaosth

Cytujesz religijną/katolicką definicję sumienia. Wg mnie ono nie 'spełnia' tutaj żadnej roli.. Psychika Reznika zostaje uszkodzona, wytwarza się trauma pourazowa. Jako facet z w miarę poprawnie ukształtowanym kodeksem wartości, nie może sobie poradzić ze świadomością, że zrobił coś tak - w jego mniemaniu - ohydnego. Odrzuca przez to siebie, ale skoro się z siebie wyzwolić nie sposób, wytwarza w to miejsce alter ego, które niejako odcina od siebie i po części czyni je odpowiedzialnym za ten czyn. I już jest łatwiej - ja jestem dobry, on jest ten zły. W ten sposób jego wyczerpana psychika chroni się przed dalszym okaleczeniem i daje sobie czas na 'regenerację'. Wydaje mi się, że ten film nie miał na celu pokazywania nam słusznej drogi, ale potwornego cierpienia i matni jaką jest szaleństwo/choroba psychiczna. To pułapka często bez wyjścia. Reznikowi się udało, bo nastąpiło u niego jakby samowyleczenie - zdał sobie sprawę z tego co się z nim działo.

ocenił(a) film na 10
damfear

a ja uwazam ze ivan to nie zadne sumienie reznika... on po prostu od roku <od tego wypadku> nie mogl zasnac i nabawil sie obsesji, ktore doprowadzily do rozdwojenia jazni reznika, a wiec ivan byl kims kto sie wytworzyl tylko w wyobrazni reznika... a nie zadne sumienie..

ocenił(a) film na 7
kamilazpolski

Również skłaniam się do tego, że Ivan to skutek rozdwojenia jaźni. To jego alter ego, podczas gdy inni na zdjęciu widzą Trevora, on na swoim miejscu widzi Ivana, czyli to ta sama osoba.

ocenił(a) film na 10
damfear

SPOILERY
---------------------
Wg mnie Ivan to Trevor, a przynajmniej osoba za ktora on podswiadomie sie uwaza.
Ktos wyzej stwierdzil, ze Ivan to diabeł... Jest w filmie kilka szczegółów potwierdzajacych te teze (np. w momencie kiedy sie poznaja Ivan mowi "i'm working in the pit" co można dwuznacznie zrozumiec). Bynajmniej nie chodzi tutaj o diabła kusiciela, ale o diabła - jako wcielenie zla. Duży, zły, brzydki, dużo pali, jezdzi drogim samochodem i morduje dzieci.
Z poczatku Trevor wydaje sie nawet lubić Ivana, z biegiem czasu jednak narasta jego nienawisc wobec tej postaci, nienawisc wobec siebie i to wlasnie prezentuje narastajace wyrzuty sumienia ;]



ocenił(a) film na 8
damfear

SPOILERY, KTO NIE OGLĄDAL, NIE CZYTAĆ!!!!!








ale skoro uważacie, że Ivan był sumieniem, to skąd zdjęcie? Akurat wszystkie wątki z tą prostytutką były na jawie, więc skoro ona widziala zdjęcie, to Ivan żyl kiedyś naprawdę. czy ja moze coś przegapiłam? aha, i co wypadlo z tej zamrażarki? bo nie do końca zauważylam.. :|

ocenił(a) film na 9
Doris_8

SPOILER




Na zdjęciu był tak naprawdę Trevor i jego kolega z pracy. Ivan (także na zdjęciu) był wytworem wyobraźni Reznika.

ocenił(a) film na 7
Doris_8

Z zamrażarki wypadły ryby, raczej ich szczątki, gatunek który kolega Reznika trzyma na zdjęciu.

ocenił(a) film na 8
damfear

Według mnie to po prostu on ze świrował i nie nabawił się tyle rozdwojenia jaźni co schizofrenii. A tak a propo myślałem, że on na końcu udał się do szpitala psychiatrycznego a nie na policje heh to pierwsze chyba bardziej by mu się przydało ale pewnie jak go przesłuchają to tam właśnie go skierują!

ocenił(a) film na 8
snup

ja z kolei odebrałem Ivana jako "wyrzuty sumienia" a nie "sumienie" Reznika, są to 2 różne sprawy. Sumienie jest czymś co sugeruje raczej coś pozytywnego, jest jak ten aniołek siedzący na ramieniu i mówiący: nie rób tego, natomiast wyrzuty sumienia są zawsze złe, powodują że człowiek czuje się podle, w dodatku pojawiają się w jakimś konkretnym momencie, a nie tak jak sumienie - towarzyszą nam cały czas. Równocześnie tak jak pisze snup Reznik zaczął wariować, przecież nie od wczoraj wiadomo, że wystarczy tydzień bez snu i człowiek ma schizy, paranoje i majaki. Kiedyś czytałem o gościu który nie spał chyba 2 tygodnie - był to eksperyment, i gościu zaczął podejrzewać naukowców nadzorujących go, o spisek. Reznik źle się odżywiał, nie spał, nie dziwne że mu odbiło. Nawiązanie do diabła - również trafne. Możliwe też, że postrzegał Ivana jako "dawnego siebie", złą część duszy, z którą nie chciał mieć nic wspólnego - jeżdżącego czerwonym autem, na prawdziwym zdjęciu był jeszcze dawny Reznik - ważący ok. 85kg, a nie chudzielec. Reznik chyba chciał uciec od przeszłości, "zniknąć". Z tego co kojarzę to mówi się "zabić wyrzuty sumienia", nie wiem jak po ang. ale w każdym razie wyrzutów sumienia nie można zabić - dokładnie tak jak pokazano to w filmie. Znikają one same, gdy zrobimy adekwatną do kary pokutę. "i'm working in the pit" jak napisał Pe4ce również daje do myślenia, b. duża ilość symboliki w filmie. Zwróćcie też uwagę, że przed wypadkiem przy tokarce gdy Miller traci przedramię, nie widać lewej dłoni Ivana, raz ma ją w kieszeni, innym razem w rękawiczce. Dopiero po wypadku, gdy Reznik jest zdołowany tym co się stało (wyrzuty sumienia), spotyka Ivana, który pokazuje mu swoją paskudną dłoń. Na koniec ciekawe zdanie podczas pierwszego spotkania Reznika i Ivana: Reznik przysypia w aucie. Nagle słyszy: "Wygląda jakby miało padać. W radio mówią, że idzie burza.", na to Reznik: "Czyżby?", z kolei Ivan mówi: "Według mnie to już nadeszła.":)

ocenił(a) film na 7
Druggist

Może najpierw dlaczego Ivan to nie wyrzut sumienia, ani sumienie ani nie diabeł. Reznik nie od wczoraj miał kłopoty ze sobą, chudł, nie spał. Poznajemy go już jako wrak człowieka. Co sprawia, że dopiero w takim stanie pojawia się Ivan? Wyrzuty sumienia były już na początku u pulchnego Reznika siedzącego w czerwonym Pontiacu zaraz po wypadku. Wtedy zastanawiał się czy zawrócić, czy uciekać. To właśnie wyrzuty sumienia prowadziły go w stronę miejsca zdarzenia, na które nie trafiał i lądował na lotnisku.

Kim jest Ivan? Jest wspomnieniem o dawnych czasach, kiedy Reznik był lubiany przez kumpli z pracy, przystojny, rozbijał się fantastycznym samochodem, chadzał na ryby. Wypadek wszystko zmienił i w niwecz obrócił czasy, których po roku tak bardzo zaczęło brakować Reznikowi. Do spółki z chroniczną bezsennością doszły wizje Ivana. Symbole dawnych czasów są faktycznie dwa Ivan i sen. Kiedy pojawia się sen egro wracają stare czasy, znika i Ivan.

arturbartos

spoiler ivan jest odzwierciedleniem tego kim był trevor reznik sprzed tegoż tragicznego wypadku. moim zdaniem trevor był człowiekiem małostkowym,nieodpowiedzialnym lubiał się zabawić brał życie na całego był lekkoduchem miał drogi samochód dzięki czemu mógł się lansować wśród swoich kumpli z pracy i taki styl życia prowadziłby dalej aż tu nagle spowodowanie wypadku w którym zgineło to dziecko i widok płaczącej matki był dla niego szokiem to było dla niego zbyt ciężkie doświadczenie które go przerastało nie mógł usnąc przez rok ponieważ sumienie nie dawało mu spać. w pracy był wrakiem samego siebie i kolejnym ciosem była dla niego utrata ręki przez kolegę z pracy zauważmy że w obu przypadkach przyczyną przez którą trevor powodował wypadki był brak koncentracji.i to jego najbardziej bolało przecież tak się stac wcale nie musiało.próbował zapominać o tym poprzez kreowanie własnej historii (przykład matki z dzieckiem) do której niby chodził na ciastko ważne są słowa tej kobiety gdy mówi do niego po tym jak jej syn dostaje padaczki ,,nie przejmuj się to nie jest twoja wina'' po tych słowach domyślamy się że ucieka od tego aby się obwiniać drugi sposób to kontakt z prostytutką tu z kolei mamy pokazane że Trevor pragnie uciec od samotności myśli że towarzystwo bratniej mu duszy pomoże mu zwalczyć jego męki sumienne na próżno ivan pojawia się dosłownie wszędzie w pracy w domu w barze na zdjęciach.ivan to sumienie które mówi mujesteś odpowiedzialny za śmierć tego dziecka to twoja wina zdeformowana ręka ty jesteś odpowiedzialny za to że twój kolega z pracy stracił przez ciebie ręke ivan w czerwonym samochodzie to tym samochodem zabiłeś dzieciaka.my nie widzimy swojego sumienia co jest oczywiste.brad anderson pokazał że w połączniu ze straszną bezsennością trevor widzi to sumienie i nie może od tego uciec to jest coś co mamy w środku jeśli odczuwamy winę nie możemy z tym żyć musimy się przyznac zebym mógł byc czysty tak zrobił trevor i ivana nie ma.

Film jest też nawiązaniem do literatury a także filmu :
-twórczość d.cronenberga= postać michaela ironside a ironside grał u tegoż reżysera w skanerach
- r.polańskiego= (narastająca obsesja w mechaniku jest podobna jak w lokatorze,dziecku rosemary czy wstręcie)
- f.dostojewski ( tytuły idiota i zbrodnia i kara)
- ogólnia definicja chrześcijaństwa ( kłamstwo niszczy,prawda wyzwala)

ocenił(a) film na 7
Friopinion3453

Mocno przesadzone doszukiwanie się aluzji. Albo twórca filmu jest kompletnym kretynem i do Dostojewskiego i Polańskiego odwołuje się w taki marny sposób, albo to ty na siłę pakujesz takie odniesienia.

Co do samej treści filmu. Ivan to nie sumienie! Trevor chodzi do knajpy od dawna, nie śpi od roku, chudnie równie systematycznie, przestaje być lubiany w pracy. To są objawy wyrzutów sumienia, jego ogólny stan wskazuje, że nie może poradzić sobie ze swoją psychiką! Ivan pojawia się już w czasie trwania tej agonii. Sugeruje mu, co sprowokowało tę sytuację, choć sugestie są zbędne bo Trevor dobrze gdzie tkwi geneza - świadczy o tym ciągłe jeżdżenie na miejsce wypadku i ustawiczne zbaczanie z trasy na lotnisko do baru. Ivan - wspomnienie o dawnym Trevorze - każe zmierzyć mu się z własną winą.

arturbartos

Ok każdy ma prawo wypowiedzieć własne zdanie na temat tegoż filmu moje jest takie jak śmiem wyżej twierdzić.Oczywiście twoje zdanie na moją wypowiedz szanuje bo film jest po to aby każdy miał swoją wyrobioną opinię. :)

ocenił(a) film na 9
damfear

mysle ze klimat spokojnie moze przywodzic na mysl dostojewskiego czy kafke jesli ktos zna ich tworczosc
i niewazne czy tworcy filmu robili to swiadomie czy nie
ja mialem takie skojarzenia i widze ze nie tylko ja

El_Magiko

na poczatku filmu Reznik czyta ksiazkę która mu wypada z reki i jest to własnie Idiota dostojewskiego