Zdecydowanie jedna z jej najlepszych ról, największy plus tego filmu.
A właśnie że nie. (lekkie soilery)
Diaz lubię, ale w tym filmie zamuliła. Owszem na początku było spoko, taka wariatka. Ok było do pytania "czy wierzysz w Boga" przed wypadkiem (strasznie te pytanie nie pasowało do tej rozmowy, chcieli na siłę je wepchnąć, bo było w oryginale, nie podobało mi się). Potem pojawiała się już jako Sofia. W tej "drugiej" roli wyszła słabo łamane na beznadziejnie. Sofia, czyli Cruz była spokojna, umiarkowana i taka była. Cruise (nie pamiętam jak tam się w filmie nazywał) widział inną osobą z wyglądu, jednak to była ciągle Sofia. W scenie przed morderstwem, najpierw Cruz chwilę porozmawiała z nim, spokojnie, jak to Sofia, a zaraz Diaz darła się i wariowała, tak jak Julie na początku filmu i to jest ewidentnie błąd aktorki.
Trochę to chaotyczne, ale mam nadzieję że zrozumieliście.
Taak pewnie, a Ty za to jesteś krytykiem ;P Śmieszny jesteś.
Cameron Diaz otrzymała nominację do Złotego Globu za tę właśnie rolę, a to chyba o czymś świadczy ;)
To Ty jesteś śmieszna oceniając grę aktorki poprzez otrzymane przez nią nagrody, a nie przez własne spostrzeżenia.
Napisałeś to chyba tylko po to, aby zrobić zamieszanie. No to Ci się udało. Cameron Diaz jako wielka aktorka to jakbyś porównał kajak do motorówki - wspólne tylko to, że ... woda, ruch, przestrzeń. A inne cechy wspóle? Brak! Tak i z Cameron Diaz - co ma wspólnego z aktorstwem przez duże "A" ? Ale cóż zrobić - niektórzy wybiorą kajak - inni motorówkę - i nie pytajcie "dlaczego". A zadyma Ci się udała..... Diaz wielką aktorką !!!!!!!
i jescze jedno Luki ma jak najbardziej racje nie nalezy oceniac czyjes roli z tego powodu ze ktos inny uwaza ze zasluguje na nagrode lol ludzie ile bylo takich wpadek