Dałbym 8, gdyby nie to, że występujący w roli głównej Dick Van Dyke za bardzo (jeszcze bardziej chyba, niż wymaga tego postać wzorowana po części na jego wcześniejszym eploi) daje upust swoim zawodowym przyzwyczajeniom.
I takie pytanko (może ktoś wie): dlaczego, Universal Channel wyświetlał odcinki z Charliem...