Ciężko odnaleźć mi słowa, które oddadzą ilość prawdy, świętości, mądrości ujętej w tym dziele. Aż żal, że tak mało znanym...
Niesamowita gra aktorska, reżyseria są w tym filmie sługami przesłania i Mądrości przez wielkie "M". Film ten to prawdziwa sztuka. Sztuka zawierająca pytanie i poszukiwanie odpowiedzi o tym co...
Prawdziwe studium pokory, wybaczenia, i autentycznego istnienia. Pomijam kwestię Boga, choć to on w tym dziele, przebija się dobitnie a zarazem w tle. Jednak urzeka bohater, który zawierzył mu wszystko w najbardziej szczery sposób.
Motto wydaje się sprowadzać do kilku konkluzji: jak kochać to tylko naprawdę, jak robić...
kino radzieckie/rosyjskie często potrafiło zaskoczyć czymś oryginalnym. Ten film zaskakuje swoim przekazem - prostym, ale głębokim, trudnym, ale bardzo potrzebnym, nieskomplikowanym, lecz bardzo mądrym. Gra aktorska bardzo dobra, sceneria niesamowita, muzyka nastrojowa, a fabuła - fabula to samo życie. Piękny,...
Doskonały film z przesłaniem. Życie głównego bohatera jest pokutą. Sposób w jaki je realizuje pokazuje to co jest najważniejsze a więc nie przywiązanie do materialnego świata lecz zwrócenie się do tego co wieczne i prawdziwe. To także zachęta do refleksji czy nasz system wartości jest dobrze skonstruowany ? Co jest...
więcejNuda i szarość, brak akcji, przytłaczający swą surowością krajobraz. Tak może jawić się ten film dla człowieka z Zachodu, przyzwyczajonego do wartkiego i kolorowego przedstawienia informacji. Jest to jednak wielkie dzieło idące nieco pod prąd, dalekie od kinowych trików a skupiające się bardziej nad naturą człowieka i...
więcejFilm jak z innej epoki. Ale może tym bardziej potrzebny, w czasach, gdy juridiwij to słowo zapomniane, a proroka trzeba ze świeczką szukać. Może tym bardziej potrzebny, w czasach, gdy grzech i pokuta, zbrodnia i kara, świętość i wieczność nie są zbyt poważnie traktowane. Ten staromodny i ascetyczny film, nie pozbawiony...
więcejDodałem ten temat dla tych, których niektóre wpisy mogły odstraszyć. Dla baranów ogłupionych szybkim montażem, hollyłudzkimi czisburgerami z krwią, która się leye co pińć minut a przygody hiroł w układzie ABA to szczyt komplikejszen to może być deczko dysonansik.Jeśli zaś chodzi o sam film - jak w tytule. 10/10
"Wyspa" Lungina jest pozycją bardzo ciekawą, trudną i jednocześnie nie dla każdego widza przyswajalną.Trudno się dziwić, oglądanie jej nie należy do najmilszych czynności,a jednak warto się przełamać.Twórca zastosował mnóstwo kinowej poetyki, dzięki której jego obraz jest przemyślaną,klimatyczną oraz mądrą...