...dlaczego użytkownicy filmweba zdecydowali się umieścić to "coś" w TOP100 wszystkich filmów świata (teraz jest nawet w TOP70).
Infantylny do bólu, idiotyczny, źle zagrany, niewiarygodny i tak można długo wymieniać.
Z plusów - jedna scena mnie szczerze rozbawiła i pamiętam ją do dziś (choć zapewne inny był zamysł...
Jakim cudem ktoś zaakceptował takie wypociny jako główną i jedyną recenzję?! Byle jakiś randomowy zjeb bez krzty talentu ani wyczucia spuścił się na tysiące ludzi, którzy ocenili ten film na 8.0 i 68 miejsce w rankingu TOP. To większość ma decydować, a nie jakiś jeden pedal, wypierdalać z tą recenzją!