W 1989 roku olbrzymi deszcz meteorytów spada z nieba na mieszkańców Smallville w Kansas. Niszczy większość miasta i zabija sporą ilość ludzi. Dwanaście lat później, proces gojenia ran po katastrofie pozostawił w mieście strach i sekrety. Z popiołów tragedii pewien nastolatek (Tom Welling) próbuje odszukać prawdę o swojej przeszłości i znaleźć miejsce w życiu. Posiadając ponadnaturalne zdolności, stara się pomagać ludziom w potrzebie. Nazywa się Clark Kent.
Gdy wychodził, chodziłem do liceum i pamiętam jak byliśmy napaleni na ten serial, bo to w końcu Superman!
Pilot był rewelacyjny. Niestety potem czułem, że oglądam telenowele dla nastolatek. Mało akcji, kamera się snuje, Clark za mało supermanowy, non stop tylko płacze za Laną i zbiera bury od ojca. No i Lex i Superman...