Arizona

(1997) TV

Arizona to tanie wino. Artykuł pierwszej potrzeby, fundament sprzedaży w sklepiku w Zagórkach, obiekt uwielbienia stałych rezydentów tej ... czytaj dalej

Ten film nie ma jeszcze zarysu fabuły. Możesz go dodać.

nagrody: 1 nagroda

Wiesz, kto tworzył ten film? Podziel się swoją wiedzą z innymi! Dodaj obsadę i twórców.

Arizona to tanie wino. Artykuł pierwszej potrzeby, fundament sprzedaży w sklepiku w Zagórkach, obiekt uwielbienia stałych rezydentów tej handlowej placówki. Uniwersalny usypiacz, znieczulacz i pocieszyciel licznego grona byłych pracowników funkcjonującego tu przez przeszło 40 lat PGR-u. W 1990 roku, po zaprzestaniu dotowania budżetowego Państwowych Gospodarstw Rolnych zakład w Zagórkach udusił się w pętli narastających długów. Garstka cwaniaków rozszabrowała majątek gospodarstwa i otworzyła własne interesy, lwia część załogi przeszła "na kuroniówkę". Dziś w zdewastowanym pałacyku dyrekcji mieszka biznesmen-filantrop, wygłaszający długie monologi o pilnej potrzebie kulturalnej edukacji tubylców. Głosi je po południu, do południa śpi. Budynki gospodarcze stoją puste, strasząc czarnymi otworami okien pozbawionych futryn, pola porastają chwastami. Za to w pegeerowskim osiedlu mieszkalnym, zabudowanym betonowymi pudełkami, życie wre. Mieszkańcy podsłuchują i podglądają się zawzięcie, korzystając z wyrafinowanych środków technicznych: m.in. kupionej u "ruskich" lornetki i szklanki przyłożonej do ściany. Ponadto plotkują, obmawiają sąsiadów, kłócą się, procesują, biją i szpiegują, w ramach inicjatywy indywidualnej lub instytucjonalnie: dawny informator Milicji Obywatelskiej po staremu donosi nowej, zreformowanej i demokratycznej Policji. Od czasu do czasu coś ukradną lub zakłusują w lesie. Jednak najwięcej emocji, pragnień, westchnień i pożądania skupia na sobie nabywane za gotówkę lub "na krechę" wino Arizona. Arizona ratuje im życie! Przeznaczony dla widzów dorosłych wstrząsający obraz niewielkiej społeczności obracającej się w zaczarowanym kręgu biedy ciemnoty, bierności i bezradności. Ani młodzi, ani tym bardziej starzy, schorowani ludzie nie potrafią zrobić czegokolwiek dla poprawy swego losu. Złorzeczą, narzekają, wzdychają "za komuną", piją, marzą. Rozpaczliwie pragną zachować odrobinę ludzkie godności, cień szacunku wobec siebie w odmienionym, wrogim i niepojętym świecie.

recenzje użytkowników

Na razie nikt nie dodał recenzji tego filmu. Możesz być pierwszy! Dodaj swoją recenzję.

pozostałe informacje o filmie
Arizona

zdjęcia:
 
oceń twórców
studio:
  • Telewizja Polska
inne tytuły:
(więcej...)
  • Film nakręcono we wsi Zagórki, położonej w województwie pomorskim (Polska).
  • Sieroty po PRL-u czyli Arizona dream.

    • autor: Krzypur
    • 2015-03-13 21:10:29 +0100
    • ocenił(a) ten film na: 7

    Borzęcka nie ukrywa - wbrew temu, co sugerują niektórzy - że do tego zapomnianego przez Boga miejsca przygnała ją ciekawość człowieka. To nie ten typ dokumentalistki. Ona pokazała jedynie (i aż) - należy przyznać z własną inwencją i ingerencją - że upadek PRL-u to nie była wolność ...

    1
  • Dwie sceny.

    • autor: Berith7777
    • 2012-04-14 14:14:43 +0200
    • ocenił(a) ten film na: 3

    Pani rezyser mogła sobie podarowac pokazywania dwóch scen(zabijanie swini,upadek konia)-idiotka.

  • Daje 7

    • autor: Maciekq
    • 2015-05-27 18:16:46 +0200
    • ocenił(a) ten film na: 7

    Mocny dokument, pocieszam sie tym, ze dzisiaj juz na polskiej wsi jest znacznie lepiej. Taka mam przynajmniej nadzieje.

  • Obozy koncentracyjne

    • autor: Bekerowski
    • 2015-02-13 22:10:21 +0100
    • ocenił(a) ten film na: 7

    Dokument bardzo ciekawy i prawdziwy.Najbardziej urzekła mnie historia starszej Pani,która opowiadała że przeżyła 5 lat w obozie koncentracyjnym.Po wyjściu z obozu z głodu zjadła pieska.Teraz jako starsza osoba ma kilka psów i kilkanaście kotków i traktuje je jak dzieci.A to że czasem walnie se winko ...

  • Dokument czy manipulacja?

    • autor: sell
    • 2012-02-07 17:36:08 +0100

    W mojej okolicy są trzy byłe PGR-y, ale w żadnym czegoś takiego nie widziałem. Owszem, piją. Ale nie wszyscy. Wielu ciężko pracuje żeby wyrwać się z biedy chociaż łatwe to nie jest. Problemem jest przestępczość a nie pijaństwo - tak jak wszędzie gdzie jest bieda. W Warszawie zapewne też. ...

zobacz wszystkie tematy na forum

Dowiedz się więcej o

o