Najlepszy film o mediach i dziennikarstwie

Film oglądałam przypadkowo, bo potrzebowałam go do pewnej pracy, na studiach. Bardzo mi się spodobał. Brawo dla Georga Clooney'a, za którym osobiście nie przepadam. Ujął mnie tym filmem. Genialny scenariusz, reżyseria, świetnie oddany klimat lat 50'. Nigdy wcześniej nie widziałam tak dobrego filmu o mediach. Bardzo interesuje mnie ta tematyka, dlatego uważam, że film był rewelacyjny. Trzeba tutaj zaznaczyć, że rola Pana Davida Strathairna była fenomenalna.
Film mówi o tym, co dzisiaj jest aktualne, o mediach, które wpływają na ludzi, na ich postrzeganie świata, które często jest mylne. Wszystko zależy od gate-keeperów, agendy setting, które dopuszczają pewne informacje lub zwracają na nie większą uwagę, odwracając tym samym nasza uwagę od innych rzeczy, może nawet ważniejszych. To obraz, który uzmysławia nam, że media skupiają się na taniej rozrywce, sensacji, a także spłyceniu naszych gustów. Coraz rzadziej możemy obejrzeć dobry program czy posłuchać ciekawej audycji. Media, które miały spełniać misję, stały się płytkie, miałkie, bez głębszego przekazu. To głos przeciwko takim mediom i takiemu pustemu dziennikarstwu. Jestem za. Brawo!
Film godny polecenia, z pewnością zainteresuje głównie studentów dziennikarstwa, ale sądzę, że także zwykłego widza, bo przecież ten temat dotyczy każdego z nas czyli potencjalnych odbiorców przekazów medialnych.

3

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
o