Można dyskutować...

Z zakończeniem. Wychodzi na to, że (tu SPOJLER) Sarah opamiętała się i z miłości do córki wraca do "domu", a Brand chyba tylko przez upadek (jakiś wstrząs mózgu) prosi o telefon do żony. Czyli tak jakby nasze "dzieci" się opamiętały, jednak prawda jest taka, że emocjonujące wypadki tamtego wieczoru (strach o córkę Sary, oraz kontuzje poupadkowe Branda) miną i znowu oboje pozostaną "sami" w otaczającej ich szarej rzeczywistości. W mojej opinii, po pewnym czasie miłość tych znużonych monotonią rodziców, ich prawdziwe uczucie by wróciło ze zdwojoną siłą i z powrotem by planowali ucieczkę. Taka myśl mnie naszła po obejrzeniu tego filmu. A co wy myślicie o zakończeniu? Wielowarstwowy film, prawda? :)

3
  • ja właśnie widzę to tak, że Brand po wypadku prosi o telefon do żony, bo to jest naturalna część jego życia, nie mógł prosic o telefon do kochanki, mimo iż to ją bardziej kochał. Myslę, że jeśli on by rzeczywiśćie chciał uciec, to przecież zamiast po drodze próbować 'skate-sztuczek" poszedłby na spotkanie z ukochaną, zważywszy na to, że było ciemno a ona była z dzieckiem. Moim zdaniem ON po prostu szukał wrażeń, nie miał celu w życiu, nawet go nie szukał, żona mu narzuciła aby był adwokatem a on nie potrafił jej nawet odmówić i powiedzieć wprost, że on nie chce. Nagle pocałował dziewczynę, spodobało mu się to wrażenie i brnął w to. Tak trochę jak ze sportem. Spróbował i ćwiczył. To samo z deską, chciał spróbować. Także, ja nie jestem pewna czy by wrócił do Sary. Żona przecież odesłała syna do swojego pokoju spać, wiedziała, ze coś jest na rzeczy i gdyby mu wybaczyła ich małżeństwo nadal by trwało bo u nich zaczęło się od tego, że ona nie chciała z nim 'spać". Sara znowu była taka typową Panią Bovary. Impulsem było odkrycie upodobań pornograficznych męża i ona szukała jakiegoś celu i go znalazła niby w Bradzie, ale co się okazało właśnie strach o córkę sprawił, że wróciła. Myślę, że Sara by chętnie powtórzyła ucieczkę i bardziej by pokochała bycie mamą, ale on raczej nie. Pozdrawiam

  • Brad bynajmniej nie poprosił o zatelefonowanie do żony bo miał wstrząs mózgu. Polecam oprócz obejrzenia filmu sięgnąć po książkę. Ten upadek stanowił dla Brada swego rodzaju przebudzenie - po odzyskaniu przytomności Brad ( w książce nazywa się Todd) uzmysłowił sobie, że tak naprawdę nie chce zaczynać nowego życia z Sarah. Nigdy jej nie kochał, ich romans był jedynie ucieczką od nieidealnego małżeństwa. A Sarah wróciła do domu, bo Brad ją wystawił a nie bo "opamiętała się z miłości do córki"

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: