3/10 - Bardzo słaby film...

Ten psychologiczny thriller jest chwalony chyba tylko ze względu na osobę słynnego i cenionego reżysera, oraz za oryginalny pomysł. :P

3/4 filmu to sen, co bardzo trudno zajarzyć (ja po obejrzeniu praktycznie nic nie zrozumiałem, dopiero po przeczytaniu na FW, że to był sen zacząłem coś więcej "ogarniać") i w dodatku ten sen to masa praktycznie niezwiązanych ze sobą długich bezsensownych scen, z których w końcu nic nie wynika, po czym bohaterka się budzi. Po przebudzeniu mamy też tylko kilka scen, również bez ładu i składu, pozostawione bez zakończenie. Masa wątków i postaci, oraz poszczególnych sekwencji w ogóle nie została wyjaśnia (co to za blondyn morderca i kogo zabił? I po co? Co to za TA dziewczyna? Kto to ten koleś co siedział za szkłem? Kim był ten Kowboj? Co to za przerażająca morda za barem? Kim do cholery byli ci klienci, których przestraszyła twarz zza baru? W ogóle o co tutaj do cholery chodzi?). Wiem, że sny mogą być bezsensowne, ale filmy zdecydowanie nie mogą takie być. :P

Podsumowując, film ambitny, zrobiony jako innowacyjne i skomplikowanie dzieło, przy ładnej muzyce, montażu i reżyserii świetnego Davida Lynch'a. Ale ogólnie film jest pozbawiony najmniejszego sensu, nie wiadomo o co w nim konkretnie chodzi, a dłuży się niemiłosiernie. W dodatku IMO słabo wypadła w nim Naomi Watts (szczególnie w pierwszej połowie).

3/10

10

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: