wick3d
ocena: 1

Czy mieliście ochotę podobnie jak ja, po 10-15 minutach oglądania twarzy i nieustannego sztucznego banana na ryju głównej bohaterki po prostu do niej podejść i sprzedać jej liścia żeby przeleciała kilka ulic? Czy może tylko mnie takie myśli naszły pod wpływem tej taniej sztuki aktorskiej o ile można to tak nazwać?

  • MaLuTkA MaLuTkA
    ocena: 5

    po "Moje wielkie, greckie..." liczyłam na coś więcej... Główna bohaterka rzeczywiście po kilku(nastu ???) minutach przyprawia mnie o mdłości i wyzwala dziwne pokłady agresji, a ciągle przyklejony do jej twarzy uśmiech w połączeniu z kiepskimi dialogami i jeszcze gorszą grą aktorską doprowadzają do białej gorączki, że ktoś mógł coś takiego nakręcic...

    • damix199 damix199

      Tez mialem to dczucie... Wkurzala mnie ta aktorka. Film sredni... 5/10

  • fizzlymike
    ocena: 3

    Dokładnie identyczne odczucie! Doceniam optymizm, ale naprawdę jej wieczny uśmiech nieadekwatny do całej reszty również wyzwalał we mnie pokłady irytacji.

    • zolwik_206 zolwik_206
      ocena: 6

      a mi się akurat ona podobała... film nie z najwyższej półki ale miło się go i ją oglądało

  • magdam85 magdam85
    ocena: 7

    film nawet fajny, taka typowa cieplutka komedia romantyczna...ale ten ciągły sztuczny uśmiech głównej bohaterki naprawdę irytujący...

  • tolad662 tolad662
    ocena: 3

    Taaaak! To było przerażające, strasznie irytujące... jednym słowem tragedia. Powinni staranniej dobierac aktorów.

    • igulka_2 igulka_2

      Bardzo zle dobrana aktorka ...
      W tej roli powinni osadzic jakas bardziej delikatna kobiete a nie takie stare pudlo ze sztucznym usmiechem ...
      Dobrze by to zagrala np. Kate Hudson

  • anulkaa76 anulkaa76
    ocena: 2

    Uważam że to jest totalne dno. Myślałam że jakaś miła romantyczna i lekka komedia a tu co? Nic. I jakby jeszcze ten facet co przychodził do tej babeczki był ładny, to może by było jeszcze warto film obejrzeć. Ale tak? Również uważam, że aktorka nie potrafiła przekazać tego, co przekazać miało. Ogólnie źle dobrani aktorzy. Totalne dno, liczyłam na coś lepszego. Dałam 2 tylko i wyłącznie za mądrość tego grubego facia (że mimo wszystko kocha żonę, jaka by ona nie była. jak ktoś oglądał to kojarzy kawałek i pamięta co on tam jeszcze mówił). Nie polecam. Rozśmieszyła mnie scena końcowa :p

  • ally_lp ally_lp
    ocena: 3

    To prawda... Film może mnie nie zachwycił, ale spodobał mi się. Ale ta babka... Sztuczna do przesady. Fryzura tak ułożona, że nawet jej filmowy partner bał się jej dotknąć, a mina PRZEZ CAŁY FILM IDENTYCZNA. Myślałam, że się wścieknę...

  • pod_slonecznikiem pod_slonecznikiem
    ocena: 1

    Dokładnie. Miałam ochotę zwrócić kolację.
    Dla mnie to dziwne, bo kocham się śmiać i uwielbiam optymistów, ale...
    nie znoszę sztuczności.
    Jednak zrozumiejmy - musiała pewnie powtarzać te wszystkie sceny po kilkadziesiąt razy.
    Tylko że mi w takim razie opadłaby szczęka.

  • Chester79 Chester79

    Film byłby przeciętny, ale dzięki Nii Vardalos nie da się go ogladać, Zastanawiam sie co kierowało twórcami tego filmu, żeby obsadzić w głównej roli żeńskiej takie straszydło z idiotycznym usmiechem. Porażka.

  • run4fun run4fun
    ocena: 5

    Strasznie zagrała w tym filmie, ten banan był nie do zniesienia :/

  • kaattiiee

    zgadzam się w 100% jej widok zepsuł całkowicie przyjemność oglądania filmu

  • Blue_Angel Blue_Angel
    ocena: 4

    hah dokładnie miałam takie wrażenie, i wiesz co? Ona musiała przesadzić z operacjami plastycznymi. Była sztuczna, i dziwnie chodziła, jakby górna część ciała nie pasowała do dolnej ;P

  • yennefer021 yennefer021

    Ta kobieta jest straszna..... a film porażka.

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: