Czy ktoś jeszcze nienawidzi sposobu śpiewania Meeny (słonicy)?

Po prostu ciężki szlag mnie trafia kiedy słyszę te nowoczesne piosenki, które składają się z 50% powtarzania krótkiej, dennej, zwrotki, a pozostałe 50% to jęki i wycie jakby jej kończyny odcinali.

Don't you worry about a thing-UUUUUUUUUU-EEEEEEEEEEEEEE-UUUUUUUU-ŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁEEEEEEEE EEEEEEEEEEEEEEEUUUUUUUUUUUUUUEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEAAAAAAAAA AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA [nabiera tchu i...] UUUUUUUUUUUUUUUUUUUUEEEEEEEEEEEAAAAAAAAŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁ ŁŁŁŁŁŁŁUUUUUUUUUUUUUEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE- Don't you worry about a thing

No po prostu K. nie. To nie jest piosenka, a darcie mordy do mikrofonu.

24

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: