Piękno, sława, pieniądze... wszystko na nic kiedy zawali się zdrowie. Nie wiem czy takie w zamierzeniu jest przesłanie tego filmu/jego autorów (nie mówię o samej historii spisanej przez bohatera), ale w wielu omówieniach i recenzjach przebijał właśnie taki morał: "spójrzcie, i co człowieku po pieniądzach...
Ludzie cieszcie sie z tego co macie i dziekujcie za to kazdego dnia - chcialoby sie krzyczec po obejrzeniu tego filmu. Od pierwszych kadrow przechodza po plecach ciarki - mysl jak ja bym sie czul zamkniety we wlasnym ciele, bez mozliwosci poruszania sie, bez czucia, bez mozliwosci komunikacji ze swiatem. Pozniej scena...
więcejZ kwestii technicznych trochę zaciekawiła mnie ta metoda porozumiewania się. Jak na mój "głupi łeb", to już podczas oglądania filmu, ta metoda wydała mi się niezwykle toporna i archaiczna. Sam bym chyba się nerwowo wykończył po pierwszym pełnym zdaniu. ;) Od razu przyszedł mi do głowy pomysł z klawiaturą numeryczną...
niepotrzebne niekonsekwencje widzeniowe z tymi przeskokami z subiektywizacji na obiektywizacje przeżywania wrażeń to jedyne paternoster więcej grzechów nie pamiętam co łączy na przykład schnabla greenewaya lyncha jarmana skolimowskiego i tak dalej że najlepsze kino malarstwem stoi ogólnie siedzi albo leży mruga...
więcejto będzie bardziej w stylu innego tytułu " w strone morza" na początku pomysł filmu zeby pokazac historię dosłownie z oczu bohatera niezbyt mi sie spodobał. Ale wydaje mi sie ze to był jedyny sposób zeby pokazać uczucia bohatera dosłownie wejść do jego głowy. Gdyby to zrobili w inny sposób to byłby film o otoczeniu...
Francuzi potrafią zrobić wciągający, ciekawy i inspirujący film nawet o sparaliżowanym głównym bohaterze. Mistrzowie zmysłów ...ten film ogląda się jednocześnie patrząc, oceniając każdy szczegół, ludzi i ich emocje, wczuwając się, kontemplując, i ucząc się innego spojrzenia na świat, przez co na pozór spokojny i mało...
więcejPrzedwczoraj obejrzałam "Motyl i skafander" (2007)- mimo ciężkiej tematyki nie jest to moim
zdaniem, o dziwo, jakiś wyciskacz łez. Jest zrobiony tak, że czułam się przytłoczona, ale czułam
też pewną nadzieję wraz z bohaterem- nie nadzieję na sprawność, ale na to, że nawet będąc tak
mocno sparaliżowanym można...
Ciekawy dramat, nie ma tu zawrotnych akcji czy większych zaskoczeń dla widzów. Ukazuje
przeciwność losu, którą, jak widać, udało się pokonać. Aż trudno uwierzyć, że ta historia jest oparta
na prawdziwych wydarzeniach. Lubię francuskie kino, a Amalric dobrze sprawdził się w roli głównej.
Mimo dramatycznej fabuły,...