"Avatar 2" opóźniony?

autor: Michał Walkiewicz   |    |   Filmy w produkcji
Tak przynajmniej twierdzi producent John Landau. Mówi, że na kolejną część sagi poczekamy przynajmniej cztery lata. 


Początkowo film miał być gotowy w grudniu 2014. Teraz okres oczekiwania może się znacznie wydłużyć, choć producent nie podał żadnych konkretnych przesłanek. Nie wiadomo więc, czy traktować jego słowa serio. 

"Piszę drugi i trzeci film w tym samym czasie, więc całość ma się złożyć na sensowną trylogię. W następnym filmie zobaczymy chociażby oceany Pandory - już nie mogę się doczekać projektowania tego ekosystemu, będę chciał mocno zaakcentować ten wątek" - mówił Cameron
źródło: /Film

Zobacz też:

komentarze

Dodaj komentarz

cos mu dlugo idzie to pisanie..

No oby Cameron odwołał tę informację.

Możliwe, ale mało prawdopodobne. Zaczekajmy na wypowiedź Camerona, ale obawiam się, że 2016 to faktycznie realna data :(

A może tylko chciał nastraszyć czekającyc? <ma nadzieję>

Jezus_drugi - przede wszystkim wniósł trend na 3D.

Bardzo, bardzo zła wiadomość. To aż 4 lata czekania :(

Ta antyfani. Avatar nic nie wniósł do kina :/
- Poza bardzo rozbudowaną fauną i florą obcej planety na skalę, której jeszcze nie było
- Poza tym, że jest pierwszą epicką opowieścią romantyczną w konwencji Sci-Fi pomiędzy różnymi cywilizacjami
- Poza pierwszą inwazją ziemian na planetę obcych
- Poza fajnym pomysłem i realizacją lewitujących skał/minerałów będących jednym z najpiękniejszych elementów filmu. Genialny krajobraz, mocno odrealniony.
- Poza pomysłem łączenia się naczelnych z innymi organizmami za pomocą splotów neuronów przy ogonach
- Poza samym stworzeniem Awatara, który oparto o łańcuch DNA późniejszego właściciela
- Połączenie filmu aktorskiego z animacją komputerową w proporcjach, których jeszcze nie było
- Poza całokształtem designu postaci, zwierząt i technologii
- Poza faktem, że jest to pierwszy pełnometrażowy film fabularny w tej technologii 3D
- Poza faktem ogromnego urozmaicenia w gatunku Sci-Fi sprawiającego, że jest to jeden z najbardziej fikcyjno-naukowych filmów wszechczasów

Oczywiście, lepiej chodzić na łatwiznę i kręcić znane i popularne historie jak Bay, Raimi i Jackson ? Ekranizacje książek i komiksów są niemal pewnym kasowym sukcesem, bardzo niewielka ich część poniosła finansową klapę.
Avatara posądza się o wtórność przez swój szkielet fabuły, może 1,2 stron scenariusza. Ale już np. takiego Holmesa podziwia się, mimo, że jest tylko kolejną historią o detektywie rozwiązującym zagadki(i klepiącego się przez cały film po pysku) - takim obrazom wtórności się już nie zarzuca.

Dlaczego Housea się nie linczuje za inspiracje Holmesem ? Czasami jak sobie tak pomyślę, Avatara się obrzuca błotem z najzwyklejszej zawiści. Jest tak wiele wtórności w kinie, kalek, kopiowania - ale krytyka postanawia się przyczepić szkieletu fabuły - opartego na legendzie, nie pieprzonej bajki, która też na niej oparta jest. Co z wami ludzie jest nie tak ? Kompleksy ?

Z jednej strony to dobra wiadomość. Przykładem jest np to, że drugie części filmów powstające rok po pierwszej części to najczęściej nie udane filmy. Im więcej czekamy tym bardziej jesteśmy ciekawi i film będzie o wiele lepszy.

O! to mi niespodzianka. Jak ktoś by mnie się zapytał "czy oglądałem ten film w 3D?" odpowiedziałbym 'tak" , ' a o czym był?" hmmmmm......."nie wiem, ktoś strzelal, fabuła.... niby się trzymała filmu ale decydowanie , nie wiem o czym był ten fillm".... tak samo jest z każdym WIELKIM FILMEM -> czyt. Transformers, Starcie Tytanów. Po co to zapowaidać? I tak ludzie pójdą, nie ważne o czym ten film jest bo ważne że jest. Żeby nikogo nie urazić , nie interesują mnie kolejne części tego filmu ale bardzo chciałem podzielić się wrażeniem co my tak na prawdę jako konsumenci dostajemy ....

Tyle czekania.Jak dla mnie największa pozytywna "kapa" jaką przeżyłem w kinie(IMAX 3D).Walić scenariusz ,to nie jest jakiś Bergman,To jest ROZRYWKA.

Po co kolejne części tej szmiry?

Dajcie spokój z tymi Teraminatorami. Powstało już 4 części o robotach i dodatkowo mamy transformersy. Cyborgi mnie nie podniecają:)

Avatar to jest film który można oglądnąć raz W KINIE, bo za drugim razem film już nie budzi tyle emocji - ale czekam na część 2

i dobrze, jak dla mnie to w ogóle nie musi powstawać

Za chwilę będzie Avatar 2,3... 10. Cameron, którego uwielbiam za Terminatory (jego najlepsze filmy) po prostu się kończy. Może będą to filmy olśniewające wizualnie, ale pewnie skrajnie schematyczne scenariuszowo, tak jak pierwszy film.
Także nie grzeje mnie to. Czekam na nowego Tarantino, albo braci Coen!

Chyba nie doczekam "Battle angel" :(

przez te 4 czy tam 6 lat zrobi się jeszcze z 3 albo 4 wersje Avatara pierwszego , reżyserskie,ostateczne, rozszerzone, odnalezione w archiwach i kasa będzie płynać... ;)

Oj to się chłop napisze. Kartka A5 może będzie. Lepiej by zrobił jakby zrezygnował z tej żenującej namiastki historii i zrobił film jako dokument o innym świecie :]

no bez jaj druga część ?

He he:)))

Nic tylko czekać na pozew scenarzysty "Pocahontas II - Podróż do Nowego Świata".

Trudno;[

No ja nie mogę, czekam 2 lata i znowu mam czekać o tyle dłużej? Ludzie, litości... To po prostu świństwo.

cała trylogia będzie na pewno godna obejrzenia... chociażby dlatego, by móc uzupełnić wizerunek Camerona o kolejne mniej lub bardziej interesujące produkcje... nawet jeśli fabuła nie będzie ciekawa, liczę na to, że efekty wizualne, które pozwalały zatracić się w pięknie Pandory, po raz kolejny usuną dystans i pozwolą zatracić się w tak nierealnie zachwycającym świecie :)

Cameron przez 12 lat nie potrafił wymysleć sensownej fabuły do pierwszej części(min. dlatego film nie dostał żadnych znaczących oscarów) a on chce w 6-7 lat przygotować 2 częsci?....powodzenia :)

Co by nie mówić Cameron jest bardzo kreatywnym reżyserem. Już sam pomysł z oceanami Pandory przyciąga uwagę.

cameron porzuc te nudnawe bzdurne avatarki i zrob cos dobrego w stylu terminatorow please

Mnie tam taka prosta fabuła się podoba. Nie wiem w czym może tkwić problem. Wiele filmów jest prostych jak konstrukcja cepa, a mimo to udanych. Dobrze się stało, że Avatar powstał, bo w kinie zaczęło wiać straszno nudo:(((

Lepiej by bylo gdyby nigdy nie powstal!

Szkoda ;-( Pierwsza część bardzo mi się podobała. Słabsza fabuła została zastąpiona czymś innym (I nie mam tu na myśli efektów). Następna część na pewno będzie zawierać korektę poprzedniej odsłony. Z tego powodu spodziewam się hitu. Lecz no niestety może wydarzyć się coś nie dobrego (czuję to ;-) ) Po mimo to nie mogę się doczekać zobaczenia co z tego wyjdzie.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: