Z niego będzie wielki aktor

To, co ten facet pokazuje, gdy od kilku ostatnich lat jego kariera nabrała rozpędu to po prostu mistrzostwo. Na obecna chwilę, z pewnościa jeden z najbardziej plastycznych aktorów, jacy są. Pomaga mu oczywiście dwoistość wyglądu - może być chodzącą górą mieśni i przerażać na ekranie (Bane w Mroczny rycerz powstaje, Bronson) lub ojcem dwójki dzieci, któremu życie zawala się w ciagu jednej nocy (Locke). A i niezły jest w komediach (choć jak sam mówi - to cholernie smutne doświadczenie zagrać w czyms takim dla niego) - scena 16-minutowej rozmowy w Burzy hormonów, gdzie próbuje wyrwac laskę na tanie teksty jest jedną z najzabawniejszych, jakie widziałam kiedykolwiek w filmach. Kapitalna :D
W Locke cały ciężar spoczywa na nim jako aktorze - tylko on, auto i komórka. I mamy jeden z absolutnie najciekawszych filmów kina niezaleznego ostatnich lat. To zasługa przede wszystkim solidnego scenariusza, a zaraz po tym jego świetnej roli. Gdzie by gościa nie umieścic - tam spisze się świetnie.

Kto wie, czy własnie takich aktorów nie potrzeba najbardziej - wyrazistych bez względu na to, w czym grają. A Hardy'emu pozostaje kibicować by Akademia jak najszybciej dostrzegła to, co od lat wiedza widzowie i krytycy - to fenomenalny aktor i Oscar byłby jak najbardziej zasłuzony. :)

PS. Chyba nie musze dodawać, że w nowym Mad Maxie spisał się znakomicie? To jak zbudował postac - gestami, mimiką i mruknięciami przez cały czas trwania filmu, z odrobiną humoru (o dziwo, Max w jego wykonaniu to całkiem zabawna postać) - sprawia, że na stałe zagościł w gronie moich ulubionych aktorów :)

194

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: