Recenzja filmu Noc żywych trupów (1968)
George A. Romero

Resident Evil

Po mojej recenzji "Ziemi niczyjej" do redakcji trafiło kilka maili od dystrybutora - firmy Mayfly, w których autor wyraził swoje niezadowolenie z faktu, że wszem wobec ogłosiłem, że płyta ...
Filmweb sp. z o.o.
Po mojej recenzji "Ziemi niczyjej" do redakcji trafiło kilka maili od dystrybutora - firmy Mayfly, w których autor wyraził swoje niezadowolenie z faktu, że wszem wobec ogłosiłem, że płyta pozbawiona jest praktycznie dodatków. Sympatyczny Pan polecił mi zająć się edycją specjalną "Nocy żywych trupów", sądząc zapewne, że tej płytki skrytykować się nie da. I wiecie co? Miał rację. "Noc żywych trupów" to bodaj jeden z najlepiej wydanych filmów DVD, jaki pojawił się w naszym kraju.

"Noc żywych trupów" to film kultowy, legenda horroru, obraz, który przez wielu uważany jest za jedno z najważniejszych osiągnięć amerykańskiej kinematografii.
Rzecz dzieje się w latach 60. ubiegłego wieku w okolicach Pittsburgha. Po upadku meteorytu na Ziemię powstaje promieniowanie, w wyniku którego zmarli wstają z grobów i zaczynają atakować, a następnie pożerać żywych. Grupka ludzi znajduje schronienie w opuszczonym domu na odludziu. W ciągu najbliższej nocy będą musieli stawić czoła nie tylko hordom nieumarłych, ale przede wszystkim własnym słabościom, lękom i uprzedzeniom.

"Noc żywych trupów" oglądałem w towarzystwie kilku osób, które filmu nigdy wcześniej nie widziały i sądząc po ich reakcjach, dzieło George'a A. Romero do dziś się nie zestarzało. Wiadomo, nie te efekty, nie te zdjęcia itp., ale obraz cały czas robi wrażenie, nie pozostawia obojętnym. A to jest zawsze najważniejsze.

Wydanie, które miałem przyjemność oglądać, składało się z dwóch płytek zapakowanych w ładne, tekturowe pudełko. Cały materiał na nich zawarty został spolszczony, co w przypadku firmy Mayfly jest standardem. Ścieżka dźwiękowa filmu została na nowo zmiksowana i obecnie dostępna jest w formatach DTS ES i DD 5.1. Poprawiony został także obraz, który został nagrany w formacie 4:3. Przyczepić się można tylko do polskiego lektora, który jest trochę za cichy w stosunku do oryginalnej ścieżki dźwiękowej i niekiedy ciężko zrozumieć polskie tłumaczenie, bowiem zlewa się ono z dialogami wypowiadanymi przez bohaterów.

Na pierwszej płycie oprócz filmu znajdziecie także zwiastuny do filmów: "Wszystko o mojej matce", "Wszyscy mówią: kocham cię", "Jej wysokość Afrodyta", "Prosta historia", "Porozmawiaj z nią", "Mulholland Drive", "Gusta i guściki", "Monsunowe wesele" oraz "Requiem dla snu" oraz filmografie aktorów i twórców "Nocy żywych trupów" (jak zwykle w przypadku płytek z Mayfly wszystkie tytuły są podane w tylko języku angielskim).

Druga płyta to już same dodatki, i to dodatki zasługujące na uwagę. Nie zabrakło oczywiście moich ulubionych komentarzy. "Noc żywych trupów" możemy obejrzeć z komentarzem ekipy: George'a A. Romero, Johna A. Russo, Karla Hardmana i Marilyn Eastman lub komentarzem aktorskim: Billa Hinzmana, Keitha Wayne'a, Russella Streinera, Judith O'Dea, Kyry Schon i Vincenta D. Survinskiego. Te wypowiedzi zasługują na szczególną uwagę, bowiem ich nagrywanie było dla autorów swoistą podróżą sentymentalną do czasów ich młodości. Twórcy nie zawsze pamiętają wszystkie szczegóły dotyczące produkcji filmu, spierają się o fakty. Ich wypowiedzi są bardzo autentyczne, a jednocześnie niezwykle ciekawe.
 
Na płycie umieszczono także wywiady: 10-minutową rozmowę Marilyn Eastman z Judith Ridley oraz ostatni, przedśmiertny wywiad z Duane'em Jonesem, odtwórcą roli Bena.

Na uwagę zasługuje dział "Zwiastuny". Oprócz oryginalnego trailera "Nocy żywych trupów" znajdziemy tam także spot telewizyjny promujący film oraz zbiór 8 reklamówek, które George A. Romero nakręcił przed "Nocą żywych trupów" dla wytwórni The Latent Image. Rzecz ciekawa i co najważniejsze unikalna. Warto zobaczyć.

Część zatytułowana "Fragmenty" to natomiast zwyczajna "zapchajdziura". W tym dziale możemy obejrzeć 5-minutowy fragment filmu "There's Always Vanilla" z roku 1971 oraz fragmenty krótkometrażowego obrazu "The Derelict", który powstał dzięki studiom The Latent Image i Hardman Eastman. Osoby zainteresowane filmem "There's Always Vanilla" znajdą na płycie także plakaty promujące obraz oraz galerię fotosów.

Najciekawszy dodatek zostawiłem sobie na koniec. Jest nim film dokumentalny Adama Simona zatytułowany "Amerykański koszmar", który opisując najważniejsze horrory z lat 60., 70. i 80. udowadnia, że ich powstanie było ściśle powiązane z sytuacją polityczną i ekonomiczną Stanów Zjednoczonych. Twórcy tacy, jak John Carpenter, Wes Craven, David Cronenberg, Tobe Hooper, George A. Romero i Tom Savini, opowiadają o swoich przeżyciach z Wietnamu, o tym, czego boją się sami i jak te lęki wykorzystują w swojej pracy. Rzecz warta obejrzenia nie tylko ze względu na wartość poznawczą, ale również dlatego, że z dokumentu możemy dowiedzieć się więcej na temat takich filmów, jak "Ostatni dom po lewej" Wesa Cravena, "Teksańska masakra piłą mechaniczną" Tobe'a Hoopera czy "Shivers" Davida Cronenberga, obrazów ważnych, przełomowych, które jednak nie doczekały się w naszym kraju szerokiej dystrybucji.

Do "Nocy żywych trupów", podobnie jak w przypadku innych filmów wydawanych przez Mayfly, została dołączona książeczka, w której znajdziemy tekst o filmie autorstwa Elżbiety Zapadki, wywiad z Karlem Hardmanem i Marilyn Eastman, wypowiedź scenarzysty Johna A. Russo wraz z oryginalnym treatmentem horroru oraz ostateczny scenariusz filmu.

Specjalną edycję "Nocy żywych trupów" można tylko polecić. To obowiązkowa pozycja w zbiorach każdego fana kina grozy. Naprawdę warto mieć.

PS. Mam nadzieję, że teraz Pan z Mayfly będzie zadowolony. ;)
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną? 72% uznało tę recenzję za pomocną (47 głosów).

przeczytaj również recenzje użytkowników (2)