Łowca androidów

Blade Runner
1982
7,7 220 tys. ocen
7,7 10 1 219831
8,5 87 krytyków
Łowca androidów
powrót do forum filmu Łowca androidów

W scenie pierwszej rozmowy z Bryantem, Deckard dowiaduje się, że zbiegłych androidów było sześciu. Jeden zginął podczas włamania do korporacji Tyrella, zostało więc pięciu. Tymczasem Bryant przedstawia sylwetki jedynie czterech. Dlaczego?

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
ocenił(a) film na 8
Diana

Dziwne, bo w trakcie filmu była mowa o dwojgu, którzy mieli się "usmażyć" podczas próby sforsowania ogrodzenia pod napięciem (tak przynajmniej było w tłumaczeniu oglądanej przeze mnie wersji). Tak więc wszystko by się zgadzało. Inna sprawa, że w powieści P. Dicka była mowa o ośmiu replikantach, o ile dobrze pamiętam. Film zresztą bardzo odchodzi od książkowego pierwowzoru, ale to już temat na inny wątek...

ocenił(a) film na 7
laik_filmowy

Mam film pod ręką. Wyraznie jest mowa tylko o jednym 'usmażonym'. Trochę mi to zgrzyta, bo jeśli ja zwróciłam na to uwagę, to tym bardziej powinien taki bystrzak jak Deckard. ;) Błąd jakiś, niedopatrzenie?

ocenił(a) film na 8
Diana

A wiec tak, obejrzałem tę scenę raz jeszcze, bardziej skupiając się na kwestiach wypowiadanych przez aktorów (scena, w której Bryant i Deckard oglądają nagranie z badania przeprowadzonego przez Dave'a Holdena na Leonie Kowalskim) Bryant w pewnym momencie mówi do Deckarda: "Two of them get fried running through electrical field. We lost the others" Jaki z tego morał ? Nigdy przenigdy nie wierz amatorskim tłumaczeniom polskich dyletantów ;]

ocenił(a) film na 7
laik_filmowy

No cóż, u mnie jest "ONE of them got fried...". Zerknęłam jeszcze do scenariusza i... to samo. http://www.trussel.com/bladerun.htm

ocenił(a) film na 8
Diana

A to ciekawe. Ja opieram się na wersji Final Cut z 2007 r., obecnie niestety nie mam okazji porównać jej z innymi wersjami. W tej w każdym bądź razie mowa jest wyraźnie o dwóch egzemplarzach :)

ocenił(a) film na 7
laik_filmowy

To może rzucać nowe światło na całą sprawę. :) Może się kopnęli wcześniej (jakieś wycięte sceny, jakieś zamiary niezrealizowane w produkcji), a w wersji Final Cut naprawili błąd... Bo ja oglądałam wersję reżyserską na pewno (brak durnego zakończenia), ale chyba jednak nie Final Cut.

ocenił(a) film na 10
laik_filmowy

PS. Bo w wersji Final Cut z 2007 było to poprawione, reszta wersji ( chyba cztery ) ma ten błąd :)

ocenił(a) film na 7
laik_filmowy

Oczywiście z książką nie porównuję, staram się traktować film jako odrębną zamkniętą całość.

ocenił(a) film na 10
laik_filmowy

Jest tak jak mówi Laik Filmowy - dwóch się usmażyło

ocenił(a) film na 10
Diana

Hmm.. Ten błąd ( Bo prawdopodobnie był to błąd filmowy ) zauważył już K.W. Jeter pisząc ciąg dalszy, będący nie kontynuacją książki Dicka a filmu Scotta. I wykorzystał to jako główny wątek w swojej książce :)