Film ogląda sie jak w jakims transie :) Nie można się nudzić. Niby oszczedny w akcji,nie ma strzelanin,wybuchow rozpierduchy a mimo to wypieki na twarzy gwarantowane. Wielkie kino wielkiego Allena. P.S moj ulubiony cytat(UWAGA:SPOILER!): Hipnotyzer do Briggsa "Pojdziesz do tego domu,otworzysz szuflade,wezmiesz klejnoty...
więcejOglądałem sporo filmów Allena i ten nie odstaje od pozostalych (Mówię tu oczywiście o komediach). Niektóre nawet przewyższa swoją lekkością i humorem. Idealny film na jakiś sobotni wieczór, genialne dialogi, zwłaszcza C.W Briggsa z piękną Laurą Kensington, klimat lat 40. w USA, przyjemna muzyczka ( szczególnie ta...
obowiązek dla wielbicieli dialogów - dobrych dialogów. poza mistrzowskim władaniem słowem i ciekawą grą konwencjami nic nadzwyczajnego w filmie nie odnajdziemy, ale i niczego więcej nie trzeba. nie chcę przy tym powiedzieć, że wyjąwszy dialogi film jest słaby, lecz nie zachwyci poczukiwaczy akcji lub tych, którzy liczą...
więcejJedyne słuszne Alleny to te z lat 70. i 80., ale nie było tak źle. Woody Allen śmieszy mnie zawsze, bez różnicy, jakiego poziomu jest to dowcip. Tutaj sam pomysł, aby detektyw, znajdując się w stanie hipnozy, popełniał przestępstwa, a potem (gdy już go z hipnozy wybudzają), sam te przestępstwa tropił, jest świetny...
Największą wpadką merytoryczną (tekstową) filmu jest to, że Betty Ann "Fitz" Fitzgerald (H.Hunt) wraz z Chris Magruder pod koniec filmu informują o podróży do Paryża. Jak wiadomo akcja rozgrywa się w 1940r. i już na wstępie w Rocky's Bar wiemy (a mianowicie sam Magruder o tym wspomina), że Paryż jest okupowany przez...
więcej