No dobra nie jestem obiektywny...kocham Almodovara od zawsze...jego nowy film "Przerwane objęcia" to prawdopodobnie jego najambitniejsze dzieło pełne "przerwanych" historii o konsekwencjach życia "człowieka spełnionego", doskonała forma, niebanalna treść, cały wachlarz aktorów Almodovara...i genialna P.Cruz!
JESTEM ZAGORZAŁYM FANEM ALMODÓVARA PRZERWANE OBJĘCIA JAKOŚ DO TEJ PORY MI NIE PASOWAŁY AZ DO DZIŚ PO RAZ ENTY USIADŁEM OBEJRZAŁEM I UWAŻAM ZE JEDNAK JEST TO DZIEŁO NA MIARĘ JEGO WCZEŚNIEJSZYCH FILMÓW
TEN POMYSŁ Z KRĘCENIEM KOBIET I WALIZEK W DOMYŚLE KOBIET NA SKRAJU ZAŁAMANIA NERWOWEGO JEST MISTRZOSTWEM I KOCHANA...
zwłaszcza scena zepchnięcia ze schodów zdradzającej kochanki jakby żywcem wyjęta z tych
seriali co to kiedyś leciały... ech... jakieś tam romanse, zdrady, tajemnice i zemsty, nic
odkrywczego w tym nie ma, ciągnie się to to :P tyle tylko że podpisane nazwiskiem Almodovara i
już ochy i achy! co z tego że zdarzają mu...
Tak naprawdę to film zupełnie zbędny. O niczym. Manierycznie denerwujący. Gdyby reżyser miał choć trochę samokrytyki to wyrzuciłby ten scenariusz do kosza lub spalił. Chyba, że brakowało mu kasy. Almodovar ma swoją grupę zwolenników, którzy niczy sekta zawsze będą go chwalić. Jest sztandarem walki z homofobami i nawet...
więcejOgólna ocena ponad 7 a jak dla mnie film strasznie nudny że ledwo dotrwałem do końca mało ciekawy a w zasadzie w ogóle nawet Penélope nie ratuje tego filmu bo w zasadzie odbębniła to co miała zagrać i tyle żadnej wirtuozerii czy większych uczuć tutaj nie widziałem, nie wiem czym tu się zachwycać no chyba że ktoś ocenia...
więcejJak dla mnie Almodovar zawsze będzie zagadką. Nie łapię co ludzi do niego ciągnie, co
powoduje, że zwrot "lubię filmy Almodovara" powoduje od razu szacunek publiki na spotkaniach
czy imprezach. Jego sztuka do mnie kompletnie nie trafia, wydaje mi się, choć nie jestem znawcą,
że jego filmy są przekombinowane, kują...